TERAZ 13°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Omoda - stała

Mieszkańcy protestują przeciwko planowanej budowie chlewni. Wójt zapowiada spotkanie i dalszą analizę sprawy

A.Wolski
Artur Wolski pt., 24 lipca 2026 08:32

Mieszkańcy sołectwa Glina w gminie Wola Krzysztoporska sprzeciwiają się planowanej budowie fermy trzody chlewnej na około dwa tysiące tuczników. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Gminy przedstawili swoje obawy dotyczące wpływu inwestycji na jakość życia, środowisko oraz infrastrukturę drogową.

Mieszkańcy protestują przeciwkoplanowanej budowie chlewni. Wójt zapowiada spotkaniei dalszą analizęsprawy

Zaniepokojeni mieszkańcy sołectwa 

Jak podkreślali mieszkańcy, planowana chlewnia ma powstać w niewielkiej odległości od zabudowy mieszkaniowej. Zwracali uwagę na możliwość występowania uciążliwych zapachów, hałasu oraz wzmożonego ruchu ciężarówek dowożących paszę i odbierających zwierzęta. Ich zdaniem lokalna droga jest zbyt wąska, by obsłużyć taki transport, co może prowadzić do uszkodzenia jezdni, chodników i ścieżki rowerowej.

Mieszkańcy wskazywali również na bliskość cieku wodnego oraz obawy związane z magazynowaniem i zagospodarowaniem gnojowicy. W ich ocenie inwestycja może wpłynąć na wartość nieruchomości oraz zahamować rozwój zabudowy mieszkaniowej w tej części gminy. Podnoszono także kwestie bezpieczeństwa epizootycznego, w tym ryzyka rozprzestrzeniania się chorób świń, oraz sąsiedztwa planowanego ośrodka terapii dla dzieci.

Podczas dyskusji mieszkańcy zwrócili się do władz gminy o wsparcie i zorganizowanie spotkania informacyjnego, podczas którego mogliby poznać przebieg procedury administracyjnej oraz możliwości zgłaszania swoich uwag.

Nie wyobrażamy sobie mieszkania w tak bliskiej odległości od tak dużej inwestycji. Obawiamy się uciążliwego zapachu, hałasu, wzmożonego ruchu ciężarówek i spadku wartości naszych nieruchomości – mówiła podczas sesji jedna z mieszkanek.

Wójt uspokaja

Do sprawy odniósł się wójt gminy Wola Krzysztoporska Roman Drozdek. Wyjaśnił, że postępowanie administracyjne dotyczące wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dopiero się rozpoczęło i gmina ma obowiązek prowadzić je zgodnie z obowiązującymi przepisami. Podkreślił, że sama decyzja środowiskowa nie daje inwestorowi prawa do rozpoczęcia budowy i stanowi jedynie jeden z etapów całej procedury.

Proszę o spokój i zaufanie. Jesteśmy dopiero na początku procedury. Sama decyzja środowiskowa nie daje inwestorowi prawa do budowy, a gmina będzie wykorzystywać dostępne instrumenty prawne, by chronić ład przestrzenny i interes mieszkańców – podkreślił wójt Roman Drozdek.

Będzie spotkanie z mieszkańcami 

Wójt zapowiedział zorganizowanie w połowie sierpnia otwartego spotkania z mieszkańcami, podczas którego zostanie szczegółowo omówiony przebieg postępowania. Zachęcał również do składania uwag w ramach konsultacji społecznych prowadzonych w toku procedury.

Roman Drozdek przypomniał także, że samorząd dysponuje narzędziami planistycznymi, które mogą mieć wpływ na przyszłe zagospodarowanie terenu, jednak wszystkie działania muszą być prowadzone zgodnie z obowiązującym prawem i z poszanowaniem praw zarówno mieszkańców, jak i inwestora. Zaznaczył jednocześnie, że na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, by przesądzać o ostatecznym wyniku postępowania.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 11

    reklama

    Dla Ciebie

    13°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio