Dlaczego Piotrkowskie Wodociągi i Kanalizacja postanowiły wystąpić z wnioskiem o podwyżki za wodę i ścieki? O to zapytaliśmy prezesa PWiK Michała Rżanka.
Wzajemne oskarżenia, przekrzykiwania, odebranie głosu radnej przez przewodniczącego i ogólny chaos... Tak gorącej sesji, budzącej skrajne emocje, w tej kadencji jeszcze nie było. Obrady bardziej przypominały występy w cyrku, niż merytoryczną dyskusję.
Piotrkowscy radni nie będą głosować podwyżek za odprowadzanie ścieków i dostarczanie wody na dzisiejszej sesji Rady Miasta. Projekt uchwały dotyczącej nowych taryf zniknął z porządku obrad wczorajszej Komisji Polityki Gospodarczej i Spraw Mieszkaniowych.
Najprawdopodobniej niemal 10 zł (z VAT-em) zapłacą piotrkowianie już niebawem za te media.
Powracamy do sprawy piotrkowskiej „dziesiątki” i czwartego liceum.
Obecnie kończy się etap rozmrażania przyłączy wodociągowych. Prawdopodobnie w ciągu dwóch dni woda wróci do mieszkańców.
Mieszkaniec ulicy Witosa w Piotrkowie (dawne Meszcze) ma nowy dom i niewielkie podwórko. Nie może jednak swobodnie z niego korzystać, bo cały teren zalany jest wodą. Niewiele pomaga codzienne wypompowywanie jej i próby zasypywania ziemią. Pan Piotr twierdzi, że problemy zaczęły się ubiegłej jesieni, kiedy zakończono budowę chodnika przed jego posesją.
W jednej z kamienic przy ulicy Rycerskiej w Piotrkowie mieszka rodzina z dwojgiem małych dzieci. Od trzech tygodni jej codzienność to brak toalety, woda w butelkach noszona z sąsiedniego mieszkania i - co najgorsze - brak pewności, że coś się w tej sprawie zmieni. Czy naprawdę mamy XXI wiek - pyta pani Agnieszka.
Ponad 40 rodzin z terenu gminy Sulejów nie ma wody w domach niemal od tygodnia. Wszystko przez niskie temperatury i zamarznięte przyłącza.
Nowy rok zaczyna się w wielu miastach od podwyżek podatków i opłat lokalnych.