TERAZ 20°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Toya 2

Pojechał potańczyć na Pietrynę, skończył ze złamanym nosem. Piotrkowianin pobity w klubie, teraz szuka świadków

I.Stachaczyk
Iwo Stachaczyk wt., 11 sierpnia 2026 16:30

Miał być wieczór na parkiecie i zwykła zabawa. Zamiast tego skończyło się wizytą w szpitalu i złamanym nosem. 31-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego twierdzi, że został zaatakowany przez grupę kilku osób w klubie Hulanki przy ul. Piotrkowskiej 84 w Łodzi. Teraz szuka świadków zdarzenia i osób, które mogły zarejestrować całe zajście.

Pojechał potańczyć na Pietrynę skończył ze złamanym nosem. Piotrkowianin pobity w klubie teraz szuka świadków
Autor: Źródło: Google Maps

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, 7 sierpnia, około godz. 2.40. Piotrkowianin bawił się na imprezie organizowanej przez Paradise Parties. Jak relacjonuje, w pewnym momencie na parkiecie, pod sceną, został otoczony przez grupę około ośmiu nieznanych mu osób.

– Wyszli na mnie w ośmiu na jednego. Najpierw były przepychanki, a po chwili zostałem z zaskoczenia mocno uderzony przez jednego z nich – relacjonuje na łódzkim spotted.

Cios okazał się na tyle silny, że mężczyzna doznał urazu kości nosa. Sprawę zgłosił policji i prokuraturze. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych apeluje do osób, które mogły widzieć zajście.

„Idę do dyskoteki potańczyć i poznać normalnych ludzi”

Pobity piotrkowianin przekonuje, że nie szukał żadnej awantury. Jak powiedział naszej redakcji, do klubu przyszedł po prostu dobrze się bawić.

– Ja nie piję ani kropli alkoholu, o narkotykach nawet nie chcę słyszeć! Ja idę do dyskoteki potańczyć i poznać normalnych ludzi. Ja nie wiem, nic im nie zrobiłem. Nigdy nie zaczepiam ludzi do konfrontacji. Może wyglądam czasem groźnie, ale to nie są żadne powody do bicia – mówi nam 31-latek.

Mężczyzna zamieścił w internecie apel o pomoc w ustaleniu, co dokładnie wydarzyło się na parkiecie. Prosi o kontakt osoby, które widziały zajście, pamiętają wygląd napastników albo przypadkiem nagrały zdarzenie telefonem.

– Każda informacja jest teraz dla mnie na wagę złota – podkreśla.

Policja szuka sprawcy

Sprawą zajmują się łódzcy policjanci. Jak powiedział podkom. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi w rozmowie z „Expressem Ilustrowanym”, funkcjonariusze poszukują osoby, która odpowiada za to zdarzenie.

– Policjanci poszukują osoby, która odpowiada za to zdarzenie. Między innymi szukają nagrań z monitoringu – przekazał podkom. Maksymilian Jasiak.

Klub Hulanki znajduje się przy ul. Piotrkowskiej 84, w podwórku jednej z kamienic, gdzie imprezy odbywają się pod gołym niebem.

Piotrkowianin liczy przede wszystkim na osoby, które były tej nocy w klubie. Jeśli ktoś widział moment ataku albo ma nagranie, które może pomóc w ustaleniu sprawcy.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 4

    reklama

    Dla Ciebie

    20°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio