Miał być wieczór na parkiecie i zwykła zabawa. Zamiast tego skończyło się wizytą w szpitalu i złamanym nosem. 31-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego twierdzi, że został zaatakowany przez grupę kilku osób w klubie Hulanki przy ul. Piotrkowskiej 84 w Łodzi. Teraz szuka świadków zdarzenia i osób, które mogły zarejestrować całe zajście.
Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, 7 sierpnia, około godz. 2.40. Piotrkowianin bawił się na imprezie organizowanej przez Paradise Parties. Jak relacjonuje, w pewnym momencie na parkiecie, pod sceną, został otoczony przez grupę około ośmiu nieznanych mu osób.
– Wyszli na mnie w ośmiu na jednego. Najpierw były przepychanki, a po chwili zostałem z zaskoczenia mocno uderzony przez jednego z nich – relacjonuje na łódzkim spotted.
Cios okazał się na tyle silny, że mężczyzna doznał urazu kości nosa. Sprawę zgłosił policji i prokuraturze. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych apeluje do osób, które mogły widzieć zajście.
Pobity piotrkowianin przekonuje, że nie szukał żadnej awantury. Jak powiedział naszej redakcji, do klubu przyszedł po prostu dobrze się bawić.
– Ja nie piję ani kropli alkoholu, o narkotykach nawet nie chcę słyszeć! Ja idę do dyskoteki potańczyć i poznać normalnych ludzi. Ja nie wiem, nic im nie zrobiłem. Nigdy nie zaczepiam ludzi do konfrontacji. Może wyglądam czasem groźnie, ale to nie są żadne powody do bicia – mówi nam 31-latek.
Mężczyzna zamieścił w internecie apel o pomoc w ustaleniu, co dokładnie wydarzyło się na parkiecie. Prosi o kontakt osoby, które widziały zajście, pamiętają wygląd napastników albo przypadkiem nagrały zdarzenie telefonem.
– Każda informacja jest teraz dla mnie na wagę złota – podkreśla.
Sprawą zajmują się łódzcy policjanci. Jak powiedział podkom. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi w rozmowie z „Expressem Ilustrowanym”, funkcjonariusze poszukują osoby, która odpowiada za to zdarzenie.
– Policjanci poszukują osoby, która odpowiada za to zdarzenie. Między innymi szukają nagrań z monitoringu – przekazał podkom. Maksymilian Jasiak.
Klub Hulanki znajduje się przy ul. Piotrkowskiej 84, w podwórku jednej z kamienic, gdzie imprezy odbywają się pod gołym niebem.
Piotrkowianin liczy przede wszystkim na osoby, które były tej nocy w klubie. Jeśli ktoś widział moment ataku albo ma nagranie, które może pomóc w ustaleniu sprawcy.
Komentarze 4