TERAZ17°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Kolejowy mostek do remontu

Gazeta Radomszczańska wt., 7 maja 2013 13:44
Przejazd pod torami kolejowymi, między ulicami Sierakowskiego a Reymonta w Radomsku, będzie prawdopodobnie remontowany. Zarząd PKP PLK, właściciel popularnego wśród radomszczan "mostka" podjął uchwałę, która pozwala na podpisanie porozumienia z Radomskiem. Miasto ma współfinansować inwestycję.
Zdjęcie
Autor: fot. J. Dąbrowska Gazeta Radomszczańska

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Ze względu na zły stan techniczny "mostek" zamknięto przeszło 3 lata temu. W mieście znacznie zwiększyły się korki. To właśnie pod "mostkiem" kierowcy, przy zamkniętych przejazdach kolejowych, mogli szybko przedostać się do innej części miasta.

 

Po zamknięciu zaczęły się rozmowy, dyskusje i próby rozwiązania problemu. Zarówno władze miasta jak i radni robili wszystko, by "mostek" odblokować. Podpisy zbierali też mieszkańcy. Remont "mostka" to kosztowna inwestycja, nie do końca potrzebna kolei, a niezbędna dla radomszczańskich kierowców.

 

Jakiś czas temu pojawiła się nawet groźba, że mostek zostanie zlikwidowany. Kolej dąży bowiem do tego, aby pociągi jeździły szybciej. Na wiadukcie nad Sierakowskiego muszą zwalniać, dodatkowo za kilkadziesiąt metrów jest kolejny przejazd kolejowy, który też wymusza zmniejszenie przez pociąg prędkości. I pojawił się kolejny problem. Remont "mostka" tak, ale kosztem przejazdu przy ul. Warszyca. Negocjacje z koleją trwały dalej.

 

Na finiszu najprawdopodobniejszy scenariusz jest taki, że pozostaną oba przejazdy. Mostek ma być gruntownie wyremontowany, za co każda ze stron ma zapłacić po ok. 4 miliony złotych. Na ulicy Warszyca przejazd, który do tej pory obsługiwał dróżnik, będzie obsługiwany automatycznie. Koszt przekształcenia wzięło na siebie miasto.

 

Jak mówi wiceprezydent Radomska Marek Błasiak, przy remoncie "mostka" wiele zależy od PKP PLK.

 

- Wyłoniona firma przedstawia koncepcję całości, którą musimy zaakceptować. I załatwia "odstępstwo". Później można ogłosić przetarg. Remont prowadzony będzie metodą projektuj-buduj - tłumaczy.

 

Marek Błasiak zakłada, że jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace rozpoczną się w roku 2014. Niezbędne jest jednak "odstępstwo". Co to znaczy? Zgodnie z polskimi normami podobne do "mostka" przejazdy są wyższe. Mają powyżej 3 metrów. Nasz, ze względów technicznych, 3 metrów nie przekroczy. Dlatego, aby budowa w ogóle mogła się rozpocząć, konieczne jest "odstępstwo", czyli zgoda ministra transportu.

 

Władze miasta zapewniają, obu stronom zależy na tym, aby do remontu doszło, dlatego liczą, że ministerstwo zgodzi się na proponowane rozwiązania.

 

(jd)

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 1

    reklama

    Dla Ciebie

    17°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio