Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w czwartek po południu na autostradzie A1 w miejscowości Brodowe, na jezdni w kierunku Łodzi. W zdarzeniu uczestniczyło kilka pojazdów, a jedna osoba została ranna podczas udzielania pomocy kierowcy, który wcześniej stracił panowanie nad samochodem.
Jak poinformowała podinspektor Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, zgłoszenie wpłynęło o godzinie 14.35.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 44-letni mieszkaniec Radomska kierujący oplem zafirą zasnął za kierownicą. W rezultacie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
Widząc zdarzenie, zatrzymali się kierowcy BMW oraz Renault, aby udzielić pomocy poszkodowanemu. W trakcie prowadzonych działań doszło jednak do kolejnego wypadku. W stojące BMW uderzyła skoda. Siła zderzenia była tak duża, że BMW zostało przemieszczone i uderzyło w zaparkowane na poboczu Renault.
To nie był koniec niebezpiecznych wydarzeń. Przesunięte Renault potrąciło jednego z mężczyzn uczestniczących w akcji ratunkowej, uderzając go w nogi.
Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe oraz policja, która wyjaśnia szczegółowe okoliczności i przebieg zdarzenia. W czasie prowadzonych działań autostrada A1 w kierunku Łodzi była całkowicie zablokowana.
Policjanci apelują do kierowców o rozwagę i przypominają, że zmęczenie za kierownicą może być równie niebezpieczne jak nadmierna prędkość czy nieuwaga.
Nie wsiadajmy za kierownicę, gdy jesteśmy zmęczeni. Senność powoduje spadek koncentracji i wydłuża czas reakcji, co może doprowadzić do bardzo poważnych w skutkach zdarzeń drogowych – przypomina podinspektor Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Komentarze 3