Artykuł zewnętrzny
Remont zwykle kończy się nie tylko nowym wnętrzem, ale też sporą ilością odpadów. Skute płytki, fragmenty tynku, kawałki cegieł, betonu czy stare elementy wykończeniowe potrafią szybko zająć całe pomieszczenie, balkon albo część podjazdu. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy gruzu jest za dużo, aby wygodnie wynosić go partiami. Najlepiej pomyśleć o sposobie jego usunięcia jeszcze przed rozpoczęciem prac. Dzięki temu odpady nie zaczynają blokować przejść i nie trzeba organizować ich wywozu w pośpiechu.
To podstawowy krok, bo sposób usunięcia odpadów zależy przede wszystkim od ich ilości. Po drobnych pracach może powstać kilka worków. Przy generalnym remoncie łazienki, skuwaniu posadzki albo rozbiórce ściany ilość gruzu szybko rośnie do poziomu, przy którym samodzielny transport staje się mało wygodny. Warto więc wcześniej określić:
co dokładnie będzie skuwane lub rozbierane,
ile pomieszczeń obejmuje remont,
czy oprócz gruzu pojawią się też inne odpady,
jak długo potrwają prace,
czy odpady będą powstawać jednorazowo, czy etapami.
Taka ocena pozwala lepiej zdecydować, czy wystarczy kilka worków, czy potrzebny będzie większy kontener.
Nie każdy odpad po remoncie powinien trafiać do jednego miejsca. Czysty gruz to przede wszystkim materiały mineralne, takie jak fragmenty cegieł, betonu, ceramiki czy tynków. Inaczej traktuje się odpady zmieszane, w których mogą znaleźć się także drewno, tworzywa, elementy wyposażenia czy pozostałości po demontażu. Rozdzielenie materiałów ułatwia późniejszy odbiór i ogranicza ryzyko nieporozumień przy wynajmie kontenera. Najlepiej już na etapie remontu ustalić osobne miejsce na gruz i osobne na pozostałe odpady.
Najczęstszy błąd to tworzenie tymczasowego składowiska „na chwilę”, które szybko zaczyna zajmować coraz więcej miejsca. Gruz pozostawiony w korytarzu, na klatce schodowej, przed wejściem albo na podjeździe utrudnia poruszanie się i kolejne etapy remontu. Im dłużej tam leży, tym większa szansa, że trzeba będzie przenosić go kilka razy. Lepiej od początku wyznaczyć jedno docelowe miejsce zbierania odpadów. Jeśli remont jest większy, najbardziej praktyczne może być ustawienie kontenera możliwie blisko budynku.
Przy niewielkiej ilości odpadów worki mogą być wystarczającym rozwiązaniem. Sprawdzają się zwłaszcza wtedy, gdy remont obejmuje drobne prace i nie powstaje dużo ciężkiego materiału. Są łatwe do przenoszenia i pozwalają zachować względny porządek. Problem zaczyna się przy większej skali. Kilkadziesiąt worków oznacza dużo przenoszenia, potrzebę miejsca na ich składowanie i konieczność późniejszego zorganizowania transportu. W takiej sytuacji kontener zwykle upraszcza cały proces.
Kontener ma sens wtedy, gdy odpadów jest na tyle dużo, że samodzielny wywóz wymagałby wielu kursów. Najczęściej dotyczy to:
generalnych remontów,
skuwania dużych powierzchni płytek,
rozbiórki ścian,
wymiany posadzek,
remontu kilku pomieszczeń jednocześnie,
przebudowy domu,
większych prac rozbiórkowych.
W takich przypadkach gruz można usuwać na bieżąco, zamiast odkładać go w workach i później przenosić ponownie. Dobrym rozwiązaniem może być wynajem kontenerów budowlanych od Fajans24, szczególnie gdy ilość odpadów jest większa i zależy Ci na uporządkowanym wywozie bez organizowania własnego transportu.
Najważniejsze są dwa parametry: objętość i masa. Gruz jest ciężki, dlatego nie zawsze warto wybierać największy dostępny kontener. Duża pojemność nie oznacza, że można bez ograniczeń wypełnić go ciężkim materiałem aż po samą krawędź. Przy wyborze trzeba uwzględnić:
zakres remontu,
rodzaj gruzu,
przewidywaną ilość,
miejsce ustawienia,
czas, przez jaki kontener będzie potrzebny.
Jeśli trudno samodzielnie ocenić pojemność, najlepiej opisać zakres prac i poprosić firmę o pomoc w doborze.
Najlepiej możliwie blisko miejsca, z którego wynoszony jest gruz. Im krótsza droga transportu ciężkich odpadów, tym łatwiejsza organizacja pracy. Trzeba jednak pozostawić odpowiednio dużo miejsca do dostawy i późniejszego odbioru. Warto sprawdzić również:
nośność i rodzaj podłoża,
szerokość wjazdu,
możliwość manewrowania pojazdu,
dostępność miejsca przez cały okres wynajmu.
Na ciasnej posesji albo przy budynku wielorodzinnym ten etap może być równie ważny jak sam wybór kontenera.
Przy niewielkiej ilości – tak, ale trzeba uwzględnić kilka rzeczy. Gruz szybko obciąża samochód, dlatego liczba kursów może okazać się większa, niż początkowo zakładano. Dochodzi też konieczność załadunku, zabezpieczenia wnętrza lub przyczepy i późniejszego rozładunku. Przy kilku workach może to być rozsądne rozwiązanie. Przy większym remoncie często przestaje się opłacać czasowo. Warto więc policzyć nie tylko sam koszt transportu, ale też liczbę przejazdów i czas potrzebny na przenoszenie materiału.
Wtedy dobrze dopasować sposób wywozu do harmonogramu. Jeżeli prace trwają kilka tygodni, jeden kontener może być potrzebny przez dłuższy czas. W innym przypadku lepiej zorganizować odbiór po zakończeniu konkretnego etapu i później zamówić kolejny pojemnik. Takie rozwiązanie sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy remontowane są kolejno różne części domu. Dzięki temu odpady nie zajmują miejsca przez cały okres prac.
Najlepiej wprowadzić prostą zasadę: każdy odpad od razu trafia do właściwego miejsca. Gruz do pojemnika na gruz, lekkie odpady poremontowe osobno, elementy wymagające innego sposobu zagospodarowania jeszcze gdzie indziej. Takie podejście ogranicza późniejsze sortowanie i sprzątanie. Warto też regularnie usuwać drobny pył i resztki wokół miejsca składowania. Nawet dobrze zorganizowany kontener nie rozwiąże problemu, jeśli cały teren wokół niego zacznie pełnić funkcję dodatkowego wysypiska.
Usuwanie gruzu jest najprostsze wtedy, gdy nie traktuje się go jako problemu do rozwiązania po zakończeniu prac. Wystarczy wcześniej oszacować ilość odpadów, ustalić ich rodzaj, wybrać miejsce składowania i zdecydować, czy wystarczą worki, czy potrzebny będzie kontener. Przy większym remoncie kontener zwykle pozwala uniknąć wielokrotnego przenoszenia ciężkich materiałów i organizowania wielu kursów samochodem. Dzięki temu porządek na budowie staje się częścią planu remontu, a nie dodatkowym zadaniem na sam koniec.