TERAZ10°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama

Odkrywamy znane i nieznane - Piotrkowski dworzec kolejowy

K.Żołądek
Krzysztof Żołądek niedz., 9 stycznia 2022 07:24
Dworzec kolejowy w Piotrkowie to kolejne wyjątkowe miejsce na mapie miasta i regionu. I choć obecnie stanowi dla podróżnych głównie miejsce do oczekiwania na pociąg przed podróżą lub w jej trakcie, to przed laty stanowił miejsce ważnych wydarzeń. Tak dla Piotrkowa, jak i dla całego kraju. Był istotnym punktem na trasie kolejowej łączącej Warszawę z Wiedniem. Tędy przejeżdżali dygnitarze, głowy państw i inne ważne persony.
Zdjęcie
Autor: fot. K. Żołądek

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Stacja kolejowa powstała w Piotrkowie w połowie XIX w., jako jedna z wielu na trasie Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Uroczyste otwarcie datowane jest na 7 października 1846 roku, kiedy to na stację wjechał pociąg z Iwanem Paskiewiczem, ówczesnym Namiestnikiem Królestwa Polskiego. Choć według Anny Rzędowskiej - autorki przewodnika „Piotrków nie tylko Trybunalski” - pierwszy pociąg wjechał do Piotrkowa nieco wcześniej, bo 2 września 1846 r. Za belgijską lokomotywą miało wjechać 25 wagonów towarowych wiozących szyny i 4 wagony pasażerskie, w których znajdowało się 40 pasażerów, głównie wojskowych.

 


Przez cały czas grała łowicka orkiestra; także wtedy, gdy - po niecałej godzinie postoju - pociąg ruszył z powrotem do Warszawy” – pisze w przewodniku Anna Rzędowska.

 


Regularny ruch pasażerski uruchomiono 11 października 1846 roku. Pociągi zaczynające trasę w Warszawie odjeżdżały z Piotrkowa we wtorki, czwartki i niedziele. Powrót do Warszawy był możliwy następnego dnia. Na codzienne połączenie trzeba było czekać przez następne cztery lata.

 


W późniejszych latach dworzec był przebudowywany, a w roku 1914 doszło do pożaru. Obecny kształt dworzec uzyskał po odbudowie, która rozpoczęła się w 1915 roku i zakończyła siedem lat później. W roku 1956 uruchomiono trakcję elektryczną, co było kolejną okazją do przemówień i występów orkiestry. Tym bardziej, że w 1901 r. powstała w Piotrkowie dęta orkiestra kolejarzy, obecna na tego typu uroczystościach i wydarzeniach. Jej założycielem był Stanisław Domański. Oficjalna historia orkiestry jest jednak liczona dopiero od 1918 roku, kiedy to przyjęła ramy prawne. W roku 2018 świętowano jej 100-lecie, ale to opowieść, która zasługuje na osobny artykuł, bo jest równie barwna i ciekawa.

 


Dworzec kolejowy w Piotrkowie przez wszystkie lata jego istnienia odwiedziło wielu znanych gości, a i wydarzeń o charakterze historycznym też miało tu miejsce bez liku. W roku 1923 witany tu był marszałek Polski i Francji – Ferdynand Foch, wieziono prochy Juliusza Słowackiego, któremu oddano tu hołd i cześć, a ku jego pamięci nazwano też sąsiednią ulicę (wcześniej nosiła miano Kaliskiej). Warto też wspomnieć, że na terenie dworca pracował twórca piotrkowskiego Cyklodromu i propagator kolarstwa - Bronisław Dąbrowski. I nie sposób nie wspomnieć o filmowej historii piotrkowskiego dworca, który możemy zobaczyć w filmach „Świadectwo urodzenia” czy „Uprowadzenie Agaty”, a także w serialach „Lalka” i „Jan Serce”.

 


Ostatni remont dworca rozpoczął się w listopadzie 2010 r. i też nie trwał zbyt krótko. Zakończył się w lipcu 2012 roku. Warte ponad 17,5 miliona złotych prace były prowadzone we współpracy z konserwatorem zabytków. Dzięki temu budynek utrzymał swój historyczny charakter, choć przybyło w nim wiele współczesnych elementów - nowy system informacji dla podróżnych, monitoring czy udogodnienia dla osób niepełnosprawnych i mających trudności z poruszaniem się. Wychodząc na stronę torowiska można zauważyć zadaszony pierwszy peron i daszki z ławeczkami na peronie drugim, na który można dostać się kładką.

 


Na jednej ze ścian dworca znajduje się tablica w formie płaskorzeźby z lokomotywą stojącą na torach obok dworca. Znajduje się na niej napis „Lokomotywownia Piotrków 1846”, a w rogu tablicy umieszczono informację o powodzie jej umieszczenia - „150 lat Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej”.

 

fot. Wikipedia / Lichen99


Odwiedzając okolice dworca nie sposób nie zerknąć choćby na wznoszącą się nieopodal zabytkową Wieżę Ciśnień, a kwadrans spaceru wzdłuż ulicy Słowackiego poprowadzi w stronę Starego Miasta. Po drodze można będzie minąć opisywane już w cyklu „Odkrywamy znane i nieznane” budynki cerkwi czy piotrkowskiego sądu.

 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 8

    ~Moszczenicanin (gość)

    09.01.2022 20:01

    W 1914 roju diszlo do pożaru, no dziwne, ciekawe dlaczego doszło i to akurat w 1914 roku heh? Sam się podpalił zapewne.


    ~goœć_gosc (gość)

    09.01.2022 10:35

    Pani Rzędowska to ta sama co czytała horoskopy w lokalnym radio ?

    Nastawiała znaków interpunkcyjnych w jednym zdaniu , że hohohohoooo


    ~cynik (gość)

    09.01.2022 09:45

    Po drugiej stronie ulicy jest zaś też dworzec a może tylko punkt na mapie miasta. Pewnie nie jest to historia arcyciekawa jak jego imiennika po "tamtej stronie" ,ale odzwierciedla historię naszych przemian w ciągu ostatnich dwudziestu paru lat. Podupadało się biedakowi tak jak i miastu w którym "źli komuniści" go posadowili. Zszedł w końcu na dziady. Ponoć ma odżyć ,ale pewnie bez respiratora się nie da. Bo gospodarz już jest ,ale nie za bogaty ,a miasto inwestuje tylko nie tam gdzie potrzeba.


    ~Prawnik kolejarza (gość)

    09.01.2022 09:40

    Tiaaa! Trochę mało wiadomości i nie za precyzyjne. Dlaczego dworzec spłonął. Bo był bombardowany pobliski wiadukt kolejowy i oberwało sié dworcowi. W pierwszą wojnę światową. Kto bombardował i dlaczego warto napisać. Warto również napisać o tablicy pamięci kolejarzy, którzy zginéli w czasie drugiej wojny światowej, wraz z fotografią tej tablicy. Podczas remontu zlikwidowano tory mijanki i tiry prowadzące do lokomotywowni. To za rządów POPSL w ramach zwijania państwa polskiego i przekształcania go w generalną gubernie priwislańskiego kraju. Rządy PiS i reszta, torowiska jak, i większości połączeń nie przywróciły.



    ~go?ć_gość (gość)

    09.01.2022 08:50

    A ja z innej beczki!
    Wiecie że ochrona jest na dworcu PKP ???? a pisze dlatego że jak patrzę na tą ochronę to ja nie wiem od czego oni tam są hahahaha a szczególnie kobiety ????



    reklama

    Dla Ciebie

    10°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio