Czy 35 zł miesięcznie za odbiór odpadów w Piotrkowie uda się utrzymać? Magistrat przyznaje, że przy obecnej stawce system w 2026 roku prawdopodobnie się nie zbilansuje, choć na razie podwyżki nie planuje. Do tego dochodzi problem z wymaganym poziomem recyklingu. Miasto zapowiada więc więcej kontroli, osobny odbiór popiołu, a na śmieciarkach mają pojawić się wagi i kamery.
Problem z finansowaniem gospodarki odpadami nie pojawił się nagle. Już dane za 2025 rok pokazały znaczącą różnicę pomiędzy pieniędzmi wpływającymi do systemu a jego kosztami.
Z miejskiej analizy stanu gospodarki odpadami komunalnymi wynika, że w 2025 roku dochody związane z gospodarowaniem odpadami wyniosły 23 689 415,20 zł, podczas gdy wydatki sięgnęły 27 571 262,13 zł. Różnica wyniosła więc 3 881 846,93 zł.
Miasto mogło wówczas wykorzystać pieniądze zgromadzone w systemie w poprzednich latach. Na początku 2025 roku do dyspozycji było ponad 4,4 mln zł niewykorzystanych wcześniej środków. Po rozliczeniu wydatków i ubiegłorocznego niedoboru z tej finansowej poduszki pozostało 378 165,56 zł.
Zapytaliśmy magistrat, jak sytuacja wygląda w 2026 roku. Odpowiedź potwierdza, że obecna stawka może już nie wystarczać.
Domniemywa się, że przy obecnej stawce 35 zł miesięcznie od mieszkańca system gospodarki odpadami nie zbilansuje się w 2026 roku – przekazał Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.
Nie wiadomo jednak jeszcze, jak duży może być niedobór. Magistrat poinformował nas, że „na chwilę obecną Urząd Miasta nie posiada dokładnych szacunków”, ile może zabraknąć w 2026 roku na pokrycie kosztów.
Jedną z możliwości przewidzianych w przepisach jest pokrycie części kosztów z innych dochodów miasta. Nie oznacza to jednak, że taka decyzja już zapadła. Jak przypomina Urząd Miasta, jeśli środki z opłat pobieranych od mieszkańców okażą się niewystarczające, Rada Miasta może w drodze uchwały zdecydować o pokryciu części kosztów systemu z dochodów własnych niepochodzących z opłaty za gospodarowanie odpadami.
Innym sposobem zwiększenia wpływów do systemu byłaby zmiana miesięcznej opłaty ponoszonej przez mieszkańców. Zapytaliśmy więc wprost, czy prezydent Juliusz Wiernicki zamierza przedstawić Radzie Miasta projekt podwyżki.
Na chwilę obecną nie planuje się przedłożyć Radzie Miasta projektu uchwały zakładającego podwyższenie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – odpowiada magistrat.
Urząd nie posiada również kalkulacji wysokości opłaty, która pozwoliłaby zbilansować system w 2026 lub 2027 roku.
Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy w tej kadencji pojawia się temat zmiany stawki. W czerwcu 2026 roku sporo zamieszania wywołał roboczy projekt uchwały, który trafił do radnych. Zakładał on podniesienie opłaty z 35 do 42 zł od osoby miesięcznie, począwszy od 1 września 2026 roku.
Dokument nie został ostatecznie skierowany pod obrady. Wyjaśniano wówczas, że był to projekt roboczy przesłany radnym omyłkowo. Przewodniczący Rady Miasta Mariusz Staszek zaznaczał jednak, że temat opłat za odpady zapewne jeszcze wróci.
O sytuacji systemu mówiła również wcześniej w Radiu Strefa FM Katarzyna Pabich-Gaj. Wiceprezydent wskazywała m.in. na rosnące koszty, problem liczby osób wykazanych w deklaracjach oraz odpady trafiające do piotrkowskiego systemu spoza miasta.
Piotrków ma jeszcze jeden problem związany z odpadami. W 2025 roku miasto powinno osiągnąć 55-procentowy poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu, tymczasem osiągnęło 33,23 proc. W 2026 roku wymagany poziom wzrósł już do 56 proc.
Magistrat jako jedną z przyczyn wskazuje wielowarstwowe opakowania, których nie można skutecznie przetworzyć. Mimo selektywnej zbiórki część takich odpadów trafia na składowiska lub jest wykorzystywana do produkcji paliwa alternatywnego, przez co nie może zostać zaliczona do wyniku recyklingu.
Nieosiągnięcie wymaganego poziomu może oznaczać dla miasta karę. Z naszych wyliczeń opartych na danych opublikowanych przez miasto i obowiązujących zasadach jej naliczania wynika, że potencjalnie może to być około 1,3 mln zł. Nie jest to jednak kwota naliczona przez WIOŚ.
Magistrat poinformował nas, że postępowanie dotyczące kary za 2025 rok nie zostało jeszcze wszczęte, a miasto nie otrzymało w tej sprawie korespondencji z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Urząd sam nie szacuje wysokości potencjalnej sankcji. Jeżeli kara zostanie nałożona, Piotrków zapowiada odwołanie do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Miasto zapowiada działania, które mają poprawić poziom recyklingu. Będzie więcej kontroli segregacji zarówno w zabudowie jednorodzinnej, jak i wielorodzinnej oraz kontroli firm odbierających odpady. Magistrat chce także mocniej promować przydomowe kompostowniki i prowadzić działania edukacyjne.
Piotrków zamierza ponadto wprowadzić osobną frakcję dla popiołu. Śmieciarki mają być wyposażone w wagi i kamery, co według magistratu ma m.in. ograniczyć podrzucanie odpadów z innych gmin. Przy PSZOK planowane jest natomiast uruchomienie punktu „Drugie Życie”, w którym ponownie wykorzystywane mogłyby być m.in. meble, sprzęt AGD, zabawki, książki i odzież.
Na razie stawka pozostaje na poziomie 35 zł, a projektu jej podwyższenia obecnie nie ma. Jednocześnie magistrat przyznaje, że przy tej kwocie system w 2026 roku prawdopodobnie się nie zbilansuje. Jak duży będzie ewentualny niedobór i w jaki sposób zostanie pokryty – tego na razie nie wiadomo.
Komentarze 58