TERAZ10°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama

Kolejne zdarzenie na feralnym skrzyżowaniu. Tym razem ucierpiała policja

Minęło zaledwie parę dni od poprzedniego zdarzenia, a znów doszło do kolizji w obrębie skrzyżowania Al. Sikorskiego i al. Concordii. Tym razem ucierpieli m.in. funkcjonariusze policji i ich samochód.

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek, tuż po godzinie 5:00, a więc wtedy, gdy sygnalizatory jeszcze nie działały.

Najpierw był huk, a potem pisk hamujących opon – opowiada świadek kolizji.   – Wyglądało to groźnie, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.  

Funkcjonariusze policji z Łodzi jechali oznakowanym radiowozem kia ceed drogą z pierwszeństwem, a z lewej strony z podporządkowanej wyjechało osobowe audi i uderzyło w radiowóz. Funkcjonariusze z niewielkimi obrażeniami zostali przewiezieni na SOR, ale ostatecznie opuścili szpital. Kierowcy byli trzeźwi. - 

relacjonuje Dagmara Mościńska z zespołu prasowego piotrkowskiej policji.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 71

    ~bajkopisarz (gość)

    11.09.2023 20:28

    Zamknąć skrzyżowanie i po problemie przecież chyba nie jeżdzą tam barany tylko dyplomowani kierowcy znający abecadło ruchu drogowego.


    ~goœć_gość (gość)

    24.08.2023 22:16

    Rondo rozwiąże sprawę


    ~stefan (gość)

    21.08.2023 20:53

    Nastepne skrzyzowanie przy alei Conkordi to to z ulca Slowackiego nastepna kicha jak cala ulica.



    ~trzeźwy (gość)

    21.08.2023 14:20

    To skrzyżowanie jest niewątpliwie do poprawienia. Jakie są problemy:
    1.
    Krótka zmiana świateł na linii al. Concordii. Trzeba żwawo ruszać, żeby nie stanąć w połowie na czerwonym. A jeśli pierwsza jedzie nauka jazdy (a jeżdżą ich tam dziesiątki), to na 100% nie dojedzie nawet do połowy. Za taką L-ką pokonujesz skrzyżowanie na 3 razy.
    2.
    Jeśli staniesz w połowie, a później ruszasz na zielonym, to nie widać co jedzie od Bełchatowa czy od Piotrkowa, ponieważ jezdnie nie krzyżują się pod kątem prostym. Ruchu z boku nie widać ani w lusterku bocznym (bo za mało skręciłeś), ani naocznie (bo skręciłeś już na tyle, że zasłania ci słupek boczny).
    3.
    Krzaki, które uniemożliwiają zobaczenie auta jadącego od Bełchatowa, jeśli jest dalej niż 30 metrów.
    4.
    Bardzo duży ruch aut nauki jazdy. W końcu jest to najgorsze skrzyżowanie w mieście, więc wszyscy szkolą tu kursantów. Przez co skrzyżowanie staje się jeszcze trudniejsze do pokonania.
    Kiedyś zrobiłem zdjęcie, jak w różnych punktach tego skrzyżowania stoi naraz 6 (sześć !) L-ek.
    5.
    Niezsynchronizowana sygnalizacja na przejściach dla pieszych. Na linii al. Concordii nie da się przejść na raz nawet biegiem. I co ciekawe, stoi się w połowie na czerwonym, a auta z boku też mają czerwone.
    6.
    Kilka sygnalizatorów w trakcie jednego przejazdu przez skrzyżowanie. W naszym mieście jest to rzadkość i kierowcy niestety nie poczuwają się do zatrzymania na kolejnym.
    7.
    Duża prędkość aut jadących od Bełchatowa. Przydałyby się takie paski wibracyjne w poprzek jezdni jakieś 100 metrów przed skrzyżowaniem.

    Oczywiście kierowcy ponoszą winę za wypadki, ale infrastruktura powinna im pomagać w ich uniknięciu. Na tym skrzyżowaniu wszystko wypadkom sprzyja...

    PS.
    Był już na tym portalu wątek o tym skrzyżowaniu. Ciekawe kiedy ktoś się ruszy w tej sprawie. A jak się ruszy, to co zrobią - podejrzewam, że założą na skrzyżowaniu kamery. Wypadki wprawdzie pozostaną, ale będzie można dokładniej śledzić ich przebieg :-)


    ~propozycja:) (gość)

    21.08.2023 13:48

    proponuję aby każdy kto widzi problem z tym skrzyżowaniem, zgłosił na stronie krajowej mapy zagrożeń:)



    reklama

    Dla Ciebie

    10°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio