Piotrkowska Polonia pokonała w kolejnym meczu IV ligi Omegę i to w Kleszczowie 3-1. Choć podopieczni trenera Roberta Grzesiuka grali w dużym osłabieniu to uporali się z rywalami.
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia miejscowych. Gospodarze już w 2. minucie gry wykorzystali dośrodkowanie z rzutu rożnego i otworzyli wynik meczu. Poloniści potrzebowali trochę czasu, aby złapać właściwy rytm i wejść na swoje obroty. Po kilku groźnych, próbnych dośrodkowaniach w pole karne, nasza ofensywa przyniosła w końcu skutek. Adam Raszewski dopiął swego i precyzyjnym strzałem doprowadził do remisu.
W przerwie meczu trener zdecydował się na roszadę w składzie – Remigiusza Waszaka zastąpił Oliwier Trojanowski. Polonia poszła za ciosem. Chwilę po wznowieniu gry kapitalną asystą popisał się Bartosiak, a Jakub Adrianowski zimną krwią wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 2:1. Niestety, dla wprowadzona w przerwie Trojanowskiego był to wyjątkowo pechowy występ. Po zaledwie kilku minutach spędzonych na murawie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.
W jego miejsce na placu gry pojawił się Sebastian Ochocki i zaliczył prawdziwe „wejście smoka”! Chwilę po wejściu bezlitośnie wykorzystał błąd defensywy gospodarzy i strzałem podwyższył prowadzenie, ustalając wynik meczu na 3:1.
Warto podkreślić, że Polonia radziła sobie dzisiaj w mocno okrojonym składzie. Z różnych przyczyn w kadrze zabrakło kluczowych zawodników: Przybysza, Głowackiego, Naidyshaka oraz Grzesiuka. Tym bardziej cieszy fakt, że w samej końcówce spotkania szansę debiutu i zebrania cennych minut dostali 15-letni juniorzy – Sebastian Paradowski oraz Mikołaj Cichosz.
Komentarze 0