W Radomsku odbyła się piąta edycja Festiwalu Pięknej Mowy i Inscenizacji Logopedycznej „Łamijęzyczkowe Przygody” — wyjątkowego wydarzenia poświęconego dzieciom zmagającym się z trudnościami w rozwoju mowy. Tegoroczna odsłona miała charakter wojewódzki i zgromadziła ponad 80 uczestników z całego województwa łódzkiego. Gościem specjalnym wydarzenia był Artur Andrus.
Festiwal organizowany jest przez specjalistów zajmujących się terapią logopedyczną i wczesnym wspomaganiem rozwoju dzieci. Jego głównym celem jest nie tylko promocja pięknej polszczyzny, ale przede wszystkim pokazanie, jak ogromne znaczenie dla rozwoju człowieka ma mowa oraz odpowiednio prowadzona terapia.
Jak podkreślała pomysłodawczyni wydarzenia Jolanta Falana, festiwal powstał z potrzeby pokazania społeczeństwu, że dzieci z trudnościami rozwojowymi mogą dzięki specjalistycznej terapii odzyskać pewność siebie, swobodę komunikacji i osiągać sukcesy zarówno w szkole, jak i w późniejszym życiu.
To dzieci, które odzyskały głos. Piękno ludzkiego głosu jest podstawą wszystkich pozostałych umiejętności: czytania, pisania, myślenia o świecie czy budowania własnej tożsamości – mówiła organizatorka.
Wydarzenie skierowane było do dzieci objętych opieką logopedyczną. Uczestnicy prezentowali się zarówno w konkursie recytatorskim, jak i podczas inscenizacji logopedycznych. Organizatorzy podkreślali, że samo wyjście na scenę jest dla wielu dzieci ogromnym przełamaniem barier i lęku.
Monika Koźlik-Sadlińska, wicedyrektor Publiczno-Specjalistycznej Poradni Wczesnego Wspomagania Rozwoju Dziecka w Radomsku, zwracała uwagę na coraz większą skalę problemów związanych z rozwojem mowy u najmłodszych.
Widzimy, jak ważna jest wczesna diagnoza i odpowiednio prowadzona terapia. Chcieliśmy pokazać, ile pracy wkładają dzieci, rodzice i specjaliści oraz jak piękne efekty można osiągnąć – podkreślała.
W tegorocznej edycji udział wzięło 50 uczestników indywidualnych oraz dziewięć grup przygotowujących inscenizacje logopedyczne. Łącznie na scenie zaprezentowało się ponad 80 dzieci.
Szczególnym momentem festiwalu była obecność Artura Andrusa, który od lat kojarzony jest z kulturą słowa, radiem i literaturą. Jak przyznał, do udziału przekonała go idea wydarzenia oraz praca wykonywana przez organizatorów na rzecz dzieci.
Chcą zwracać uwagę na to, że można pięknie mówić i że warto pięknie mówić. To bardzo ważne – mówił podczas spotkania.
Dziennikarz podkreślał również, że współczesny język bardzo się zmienia, szczególnie pod wpływem mediów społecznościowych i szybkiej komunikacji. Jego zdaniem kluczową rolę w pielęgnowaniu poprawnej polszczyzny nadal odgrywa czytanie książek.
Jak się czyta, człowiekowi układają się w głowie nowe słowa, nowe zdania i ciekawe konstrukcje językowe. To później naturalnie wchodzi do naszego języka – zaznaczył.
Organizatorzy nie ukrywają, że wydarzenie z roku na rok rozwija się coraz bardziej. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłości festiwal może wyjść poza granice województwa łódzkiego i stać się inicjatywą ogólnopolską.
Chcemy, aby ta idea była rozpoznawalna w całej Polsce i by dołączały do niej kolejne placówki – zapowiadają organizatorzy.
Festiwal Pięknej Mowy i Inscenizacji Logopedycznej pokazuje, że terapia logopedyczna to nie tylko ćwiczenia i specjalistyczna pomoc, ale także budowanie odwagi, wiary w siebie i radości z komunikacji. Dla wielu dzieci występ na scenie był symbolicznym dowodem na to, jak wielką drogę już przeszły.
Komentarze 0