Choć długi weekend zachęcał do wypoczynku nad wodą, niedzielne popołudnie na Zalewie Sulejowskim pokazało, jak szybko rekreacja może zamienić się w niebezpieczną sytuację. Strażacy interweniowali przy dwóch zdarzeniach, do których doszło w krótkim odstępie czasu w rejonie Barkowic.
Słoneczna pogoda i wysokie temperatury przyciągnęły nad Zalew Sulejowski wielu mieszkańców regionu. W niedzielę (7 czerwca) służby ratunkowe dwukrotnie zostały wezwane do osób, które znalazły się w trudnej sytuacji na wodzie.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania o godzinie 14:57. Dotyczyło dwóch osób, które wypadły z kajaka na wysokości Barkowic. Na miejsce zadysponowano zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej wyposażone w łodzie, samochód ratownictwa wodnego z Piotrkowa Trybunalskiego oraz specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Tomaszowa Mazowieckiego.
W trakcie dojazdu ratownicy otrzymali informację, że osoby poszkodowane zostały podjęte przez osoby postronne na łodzi motorowej. Po przybyciu ratowników na miejsce potwierdzono tę informację – relacjonuje st. kpt. inż. Dominik Ciach z Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim
Dzięki szybkiej reakcji innych użytkowników akwenu nie doszło do tragedii, a osoby, które znalazły się w wodzie, bezpiecznie dotarły na brzeg.
To jednak nie był koniec działań służb. O godzinie 15:15 wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem pomoc była potrzebna trzem osobom dorosłym korzystającym z rowerka wodnego. Jak się okazało, warunki panujące na zalewie uniemożliwiły im samodzielny powrót do wypożyczalni.
W międzyczasie do stanowiska kierowania wpłynęło drugie zgłoszenie dotyczące trzech osób dorosłych, którym warunki pogodowe uniemożliwiły powrót rowerkiem wodnym do wypożyczalni. W tym przypadku zadysponowano zastępy z pierwszego zdarzenia – wyjaśnia st. kpt. Dominik Ciach.
Ratownicy przetransportowali osoby z wyspy na ląd, a następnie odholowali rowerek wodny do wypożyczalni.
Osoby zostały przetransportowane na ląd, a następnie za pomocą łodzi odholowano rowerek do wypożyczalni. Działania na miejscu trwały ponad godzinę – dodaje st. kpt. Dominik Ciach.
Interwencje pokazują, że nawet podczas słonecznej pogody warunki na dużych akwenach mogą szybko się zmieniać. Wystarczy silniejszy podmuch wiatru lub większa fala, aby osoby korzystające z kajaków czy rowerków wodnych znalazły się w niebezpieczeństwie.
Strażacy przypominają, by przed wypłynięciem sprawdzać prognozy pogody, korzystać z kamizelek asekuracyjnych i nie przeceniać swoich możliwości. Dwie akcje ratunkowe przeprowadzone w ciągu niespełna pół godziny na Zalewie Sulejowskim pokazują, że nad wodą nawet chwila nieuwagi może zakończyć się wezwaniem służb.
Ratownicy przypominają również, że jednym z najczęstszych powodów niebezpiecznych zdarzeń nad wodą pozostaje alkohol. Nawet niewielka jego ilość pogarsza ocenę sytuacji, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko utraty równowagi czy przecenienia własnych możliwości. Połączenie alkoholu, słońca oraz aktywności na wodzie może prowadzić do tragicznych konsekwencji, dlatego wypoczynek nad zalewem warto planować z zachowaniem pełnej trzeźwości i zdrowego rozsądku.
Komentarze 11