W Piotrkowie Trybunalskim zaprezentowano zwycięską koncepcję pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej, który ma stanąć na skwerze Michała Rawity-Witanowskiego. Podczas konferencji prasowej projekt przedstawili Włodzimierz Lasek – sekretarz miasta i przewodniczący Sądu Konkursowego, a także autorzy zwycięskiej pracy: prof. Jacek Kucaba z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie oraz architekt Arkadiusz Koliński. Twórcy wyjaśnili symbolikę monumentu, natomiast przedstawiciele miasta przedstawili plany dotyczące jego realizacji.
Włodzimierz Lasek przypomniał, że konkurs był efektem społecznej inicjatywy mieszkańców. Do magistratu wpłynęło sześć prac konkursowych, z których trzy zostały odrzucone z przyczyn formalnych. Spośród pozostałych komisja najwyżej oceniła projekt autorstwa prof. Jacka Kucaby i Arkadiusza Kolińskiego.
Kierowaliśmy się nie tylko walorami wizualnymi, ale również aspektem edukacyjnym. Chcemy, aby było to miejsce, do którego będzie mogła przychodzić młodzież i poznawać historię tego, co wydarzyło się na Wołyniu – podkreślił Włodzimierz Lasek, przewodniczący Sądu Konkursowego.
Prof. Jacek Kucaba przyznał, że przygotowanie projektu poświęconego ofiarom rzezi wołyńskiej było jednym z najtrudniejszych wyzwań w jego pracy.
To bardzo trudny temat, ale niezwykle potrzebny. Chodzi o uczciwe upamiętnienie tego, co się wydarzyło. Pomnik nie jest robiony przeciwko komuś, tylko dla pamięci. Nie o zemstę, lecz o pamięć chodzi – powiedział.
Jak wyjaśnił, centralnym elementem monumentu będzie wieloelementowy krzyż symbolizujący zarówno cierpienie, jak i drogę pamięci.
Chcieliśmy, aby odwiedzający nie tylko oglądali pomnik, ale mogli przez niego przejść. To ma być droga pamięci i refleksji, a nie jedynie obiekt oglądany z dystansu – mówił.
Twórca projektu zaznaczył, że z boku konstrukcję spinać będzie symboliczna korona cierniowa, która jednocześnie pełni funkcję konstrukcyjną.
To symbol cierpienia, ale także element scalający całą kompozycję – wyjaśnił.
Architekt Arkadiusz Koliński podkreślał, że równie istotne jak sam pomnik było odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni wokół niego. Projekt zakłada poprowadzenie odwiedzających szerokim wejściem zwężającym się ku monumentowi. Perspektywa ma symbolicznie wydłużać drogę prowadzącą do miejsca pamięci.
Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, która będzie prowadziła człowieka do refleksji. Na końcu tej drogi znajduje się pomnik, ale wcześniej odwiedzający mają możliwość zatrzymania się i przeżycia tego miejsca – mówił architekt.
Po jednej stronie placu zaplanowano długie ławy zachęcające do rozmowy i wspólnego przebywania. Po drugiej stronie znajdzie się strefa z oświetleniem oraz łąką kwietną z lnem – rośliną będącą symbolem Wołynia. Autorzy przewidzieli również iluminację świetlną, która ma podkreślać symbolikę monumentu po zmroku.
Prof. Jacek Kucaba poinformował, że pomnik ma zostać wykonany ze stali kortenowskiej.
To materiał bardzo trwały, ale jednocześnie sprawiający wrażenie naznaczonego upływem czasu. Nie chcieliśmy pomnika błyszczącego i triumfalnego. Korten swoją fakturą może przywoływać skojarzenia z cierpieniem, łzami czy śladami krwi – tłumaczył.
Jak dodał, wycięte w konstrukcji anonimowe sylwetki ludzi mają symbolizować bezimienne ofiary zbrodni.
To są kształty postaci ludzkich. Chodziło nam o anonimowość, bo wielu zamordowanych do dziś pozostaje nierozpoznanych. Chcemy, aby można było nie tylko obejść pomnik, ale również przez niego przejść i doświadczyć tej przestrzeni – zaznaczył.
Sekretarz miasta Włodzimierz Lasek poinformował, że według założeń konkursowych koszt realizacji pomnika oszacowano na około 170 tys. zł, zaznaczając, że jest to kwota orientacyjna.
Teraz musi powstać komitet społeczny, który będzie prowadził zbiórkę pieniędzy. Miasto zobowiązało się przygotować konkurs i nagrody, a także przygotować teren pod budowę pomnika. To miejsce wymaga uporządkowania i chcemy, aby było godne takiego upamiętnienia – powiedział.
Jak dodał, jeśli zajdzie taka potrzeba, samorząd będzie rozważał także wsparcie finansowe przedsięwzięcia w kolejnych budżetach.
Liczymy przede wszystkim na zbiórkę prowadzoną przez komitet społeczny, ale jeśli będzie taka konieczność, miasto również będzie starało się pomóc. Myślę, że realnym terminem realizacji jest przyszły rok – zaznaczył.
Podczas konferencji prasowej padło również pytanie o działania edukacyjne, które miałyby towarzyszyć budowie pomnika. Włodzimierz Lasek zapowiedział, że po powołaniu komitetu społecznego i rozpoczęciu zbiórki środków prowadzone będą także działania przybliżające mieszkańcom historię rzezi wołyńskiej.
Kiedy rozpoczniemy kampanię zbiórki pieniędzy i zostanie powołany komitet, będziemy oczywiście informować mieszkańców na ten temat i prowadzić prelekcje dotyczące tego, co wydarzyło się na Wołyniu. Ostatnio mówi się o tym coraz więcej, więc nie jest to już temat całkowicie obcy – powiedział sekretarz miasta.
Do pomysłu odniósł się również prof. Jacek Kucaba, który zwrócił uwagę, że współczesne technologie pozwalają rozszerzyć funkcję pomnika o wymiar edukacyjny.
Dzisiaj nie jest problemem przygotowanie materiałów dostępnych za pomocą kodów QR czy innych rozwiązań multimedialnych. Chodzi o to, aby przekazywać wiedzę opartą na badaniach historycznych i świadectwach, pokazywać historię taką, jaka była, a nie jątrzyć – podkreślił.
Jak zaznaczył, od początku zakładano, że pomnik będzie nie tylko miejscem pamięci, ale również przestrzenią edukacji i refleksji dla kolejnych pokoleń. Pomnik ma powstać w 2027 roku.

Komentarze 5