Po raz pierwszy odwiedził Piotrków Trybunalski. Tomek Michniewicz - podróżnik, dziennikarz, reportażysta i autor książek - spotkał się w piątek z mieszkańcami w Mediatece 800-lecia. Rozmowa była częścią cyklu spotkań i wydarzeń przygotowanych z myślą o osobach z niepełnosprawnościami.
Spotkanie miało otwartą formułę. Jak przyznał sam Michniewicz, przed rozpoczęciem nie znał nawet pytań, które miały paść ze strony prowadzącej. Można było więc spodziewać się pytań zarówno o podróże i książki, jak i o jego drugą zawodową specjalizację.
To właśnie ten ostatni temat stał się jednym z ciekawszych wątków rozmowy. Michniewicz zwracał uwagę, że przygotowanie do trudnej sytuacji nie powinno polegać wyłącznie na próbie przekonania samego siebie, że wszystko zakończy się dobrze. W jego ocenie znacznie większe znaczenie ma konkretne przygotowanie, przewidywanie możliwych scenariuszy i świadomość tego, co można zrobić, gdy sytuacja zacznie rozwijać się inaczej, niż zakładaliśmy.
Trzeba się bardzo dobrze przygotować, ale w sposób zupełnie inny niż taki intuicyjny. Czyli nie stać przed lustrem i mówić sobie, że wszystko będzie dobrze, bo mózg nie wie, czy będzie dobrze i się nie da tak przekonać. Natomiast jako liderzy wyprawy mamy całą masę metod, które stosujemy, żeby się oswoić z różnymi wyzwaniami, z lękiem. To są określone sposoby przygotowania, określone sposoby budowania planów B, określone sposoby angażowania ludzi, którzy są nam jakoś przyjaźni i nas będą wspierać w takich wyzwaniach - tłumaczył podróżnik.
Michniewicz doświadczenie w takich sytuacjach zdobywał nie tylko podczas pracy reporterskiej, ale przede wszystkim w trakcie licznych podróży. Odwiedził ponad 65 krajów. Jak zaznaczał, nie traktuje jednak swoich wyjazdów jako kolekcjonowania kolejnych miejsc w paszporcie. W jego przypadku podróżowanie jest związane z pracą i konkretnymi zadaniami, a powrót w znane już miejsce często pozwala działać skuteczniej.
Praca zawodowego podróżnika to nie jest turystyka, więc nie chodzi o zbieranie pieczątek w paszporcie, tylko o wykonywanie zadań, a łatwo się je wykonuje na terenie, na którym już pracowaliśmy wcześniej. Więc znamy język i ludzi, mamy kontakty. Mamy swoje specjalizacje i moja specjalizacja to jest niech będzie 65 krajów - mówił.
W rozmowie nie zabrakło również pytania o to, co podróżowanie zmieniło w jego spojrzeniu na Polskę. I właśnie ten wątek Michniewicz wskazał jako jedną z najważniejszych rzeczy, jakie wyniósł ze swoich wyjazdów. Jego zdaniem część kompleksów, które Polacy wciąż mają wobec Zachodu czy szerzej rozumianego świata, nie znajduje dziś uzasadnienia.
Jeśli czegoś mnie nauczyło podróżowanie po całym świecie, to w dużej mierze tego, że jako Polacy dzisiaj nie mamy czego się wstydzić. Że wszystkie te nasze kompleksy, które jeszcze czasami z nas wychodzą, zarówno kompleksy wobec Zachodu, jak i jakiegoś mitycznego świata, czy globalnego, globalnej społeczności, są bardzo, ale to bardzo przesadzone. Niewiele jest miejsc na świecie, z którymi Polska mogłaby chcieć się zamieniać na miejsca. Nie znam wielu, a może żadnego nawet nie znam. Żyjemy w fantastycznym miejscu na świecie i powinniśmy to doceniać - powiedział.
Dla mieszkańców Piotrkowa było to spotkanie nie tylko z autorem książek i podróżnikiem, ale również z człowiekiem, który swoje doświadczenia z wypraw przekłada na bardziej uniwersalne pytania: jak radzić sobie z niepewnością, jak przygotowywać się na trudne sytuacje i jak zmienia się perspektywa człowieka, który miał okazję zobaczyć bardzo różne miejsca na świecie.
Piątkowe wydarzenie odbyło się w ramach cyklu organizowanego w Mediatece 800-lecia, którego ważnym elementem jest zapewnienie dostępności wydarzeń dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Dzięki zastosowanym udogodnieniom spotkania mają być dostępne dla szerszego grona odbiorców, a nie tylko dla osób, które nie potrzebują dodatkowego wsparcia. Dostępna była więc pętla indukcyjna, obecna była również tłumaczka języka migowego.
Dla Michniewicza była to z kolei pierwsza okazja, by spotkać się z piotrkowską publicznością. Dzięki otwartej formule publiczność mogła zapytać o doświadczenia, które znacznie wykraczają poza opowieści o kolejnych krajach. A najważniejszym przesłaniem wieczoru okazała się nie liczba odwiedzonych miejsc, lecz to, jak podróżowanie może zmienić sposób patrzenia na własne życie, problemy i miejsce, z którego się pochodzi.
Tomek Michniewicz to dziennikarz, reportażysta, podróżnik i organizator wypraw, który od ponad 20 lat zawodowo opowiada o świecie – w radiu, telewizji i swoich książkach. Jest autorem pięciu nagradzanych reportaży, w tym „Samsary”, „Gorączki” i „Świata równoległego”, prowadził audycje w Trójce, radiowej Jedynce i Radiu ZET, a także program podróżniczy „Inny świat” w TTV. Jest również jednym ze współtwórców Radia 357 i ekspertem „Dzień Dobry TVN”. Na swoim koncie ma podróże do 67 krajów, z których wiele odwiedzał wielokrotnie, realizując materiały z miejsc trudnych, niebezpiecznych i niedostępnych dla przeciętnego turysty. Dziś, poza podróżami i pracą reporterską, zajmuje się także szkoleniami z działania w stresie i pod presją.
Komentarze 0