Po raz drugi w takiej formule mieszkańcy miasta wspólnie powitali Nowy Rok podczas miejskiej sylwestrowej potańcówki. Scena stanęła na ulicy Słowackiego, w rejonie sądu i tzw. „Krzywdy”. Zabawa rozpoczęła się o godzinie 21.00 i trwała do 1:00 w nocy. W sumie tego wieczoru miejsce to odwiedziło setki osób.
O oprawę muzyczną wydarzenia zadbał DJ Cebula, który ze sceny serwował zarówno aktualne przeboje, jak i hity sprzed wielu lat. Ulica Słowackiego szybko zamieniła się w taneczny parkiet, a do wspólnej zabawy dołączali mieszkańcy w różnym wieku. Już od pierwszych minut było widać, że uczestnicy przyszli przede wszystkim po dobrą energię i wspólne świętowanie.
–
Bawimy się super. Naprawdę rewelacyjnie. Jest zimno, ale atmosfera jest gorąca. Muzyka świetna, dużo znajomych, bardzo dobra energia
– mówili uczestnicy zabawy.
Takie opinie dominowały wśród osób zgromadzonych pod sceną. Wielu mieszkańców podkreślało, że miejski Sylwester w tej formule to dobra okazja do spotkania się i integracji.
–
Przyszliśmy specjalnie do centrum, żeby właśnie tutaj przywitać Nowy Rok. Jesteśmy z grupą przyjaciół i naprawdę warto było tu być. Taka wspólna zabawa w sercu miasta ma zupełnie inny klimat
– słyszeliśmy od kolejnych osób.
Część uczestników zaznaczała, że to ich pierwszy miejski Sylwester od wielu lat, inni zapowiadali, że podobnych wydarzeń chcieliby więcej.
W rozmowach często pojawiały się też podsumowania mijającego roku i życzenia na kolejne miesiące.
–
To był fajny rok, dużo się działo. Były koncerty, spotkania, dobre chwile. Na nowy rok życzymy sobie przede wszystkim zdrowia, miłości, przyjaciół i czasu dla rodziny
– mówili mieszkańcy.
Wśród starszych uczestników dominowały bardziej spokojne, refleksyjne akcenty.
–
Miniony rok był dobry. Najważniejsze, że zdrowie dopisywało. Oby nowy nie był gorszy. Tego sobie życzymy – spokoju i normalności
– podkreślali.
Tuż przed północą ze sceny popłynęły noworoczne życzenia od władz miasta gdzie stanęli prezydent Juliusz Wiernicki, wiceprezydent Piotr Kulbat oraz sekretarz miasta Włodzimierz Lasek.
Chwilę wcześniej, w rozmowie z nami, prezydent podsumował mijający rok i mówił o wyzwaniach, przed którymi stało miasto, a także o tym, co jego zdaniem jest dziś najważniejsze dla lokalnej wspólnoty.
–
Mijający rok nie był łatwy. Był to czas wielu wyzwań i problemów, ale końcówka roku pokazuje, że potrafiliśmy sobie z nimi poradzić. Z nadzieją patrzymy w przyszłość i wierzymy, że każdy kolejny rok będzie lepszy. Życzę mieszkańcom przede wszystkim tego, byśmy byli dla siebie dobrzy. Bez życzliwości i jedności nie jesteśmy w stanie zrobić ani jednego kroku do przodu. Gdy potrafimy się choć trochę zjednoczyć, widzimy, jak rozwija się miasto i jak rozwijamy się my sami. Chciałbym, aby taka atmosfera jak dziś na sylwestrowej potańcówce towarzyszyła nam przez cały rok
– mówił prezydent Juliusz Wiernicki.
Pojawiały się także głosy wdzięczności za przygotowanie imprezy.
–
Chcielibyśmy przede wszystkim podziękować prezydentowi miasta Piotrkowa Trybunalskiego, panu Juliuszowi Wiernickiemu, za to, że robi takie piękne imprezy i że zrobił taki piękny Sylwester. To jest świetna inicjatywa, bardzo fajna atmosfera i naprawdę dobrze się tu bawimy - mówiły mieszkanki.
Podobnie jak w ubiegłym roku miasto zrezygnowało z pokazu fajerwerków i pirotechniki, stawiając na bezpieczniejszą i bardziej przyjazną formę powitania Nowego Roku.
– To bardzo dobry pomysł – bez fajerwerków, za to z muzyką i świetną atmosferą. Czujemy się bezpiecznie i możemy po prostu razem się bawić – oceniali uczestnicy.
Podczas imprezy doszło do kilku niebezpiecznych sytuacji. Młody mężczyzna poślizgnął się i został przetransportowany do szpitala. Jedna osoba została uderzona w nogę petardą – na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń. Odnotowano również pojedyncze zasłabnięcia. Nad bezpieczeństwem uczestników przez cały czas czuwali ratownicy medyczni.
Komentarze 6