TERAZ 22°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama ES BANK

Szósty pożar w tym roku przy ul. 1 Maja. Problem pustostanu narasta. Do kogo należy nieruchomość?

Spalony dach, walące się tynki, góry śmieci, wszechobecny odór i ludzie mieszkający w warunkach, które trudno sobie wyobrazić. Na posesji przy ul. 1 Maja w Piotrkowie Trybunalskim służby interweniowały już sześć razy od początku roku z powodu pożarów. Tymczasem w zrujnowanej kamienicy i znajdującym się obok domu jednorodzinnym nadal przebywają ludzie. Wśród gruzu i śladów kolejnych pożarów żyją także dziesiątki bezdomnych kotów. Mieszkańcy okolicy nie mają wątpliwości - prędzej czy później może dojść tutaj do tragedii.

10 czerwca służby po raz kolejny zostały wezwane na posesję przy ul. 1 Maja 17a. Ogień pojawił się na pierwszym piętrze budynku znajdującego się w głębi nieruchomości. Był to już szósty pożar odnotowany pod tym adresem od początku 2026 roku.

Obraz nędzy i zagrożenia

Już po przekroczeniu bramy widać, że miejsce od dawna wymknęło się spod kontroli. Na posesji stoją dwa zrujnowane budynki - stara kamienica oraz niewielki dom jednorodzinny. Oba znajdują się w fatalnym stanie technicznym. Wszędzie zalegają sterty śmieci, stare meble, zużyty sprzęt AGD, gruz i odpady. W wielu miejscach widoczne są ślady wcześniejszych pożarów. Nadpalone meble, osmalone ściany i zwęglone przedmioty przypominają o kolejnych interwencjach strażaków.

Szczególnie niepokojący widok zastaliśmy w jednym z pomieszczeń. Na rozpadającej się wersalce spał mężczyzna, szczelnie otulony kocem. Nad nim znajdował się częściowo spalony dach, którego fragmenty w każdej chwili mogą się zawalić. Kontakt z mężczyzną był możliwy, jego stan wskazywał na silne upojenie alkoholowe. Nie sprawiał wrażenia osoby świadomej zagrożenia, w jakim się znajduje.

Na posesji nie brakuje również zwierząt. O obecności licznej kolonii bezdomnych kotów świadczą dziesiątki misek z jedzeniem i wodą pozostawionych przez społeczne karmicielki. Zwierzęta chowają się w ruinach budynków, przemieszczając się między gruzem, śmieciami i pozostałościami po kolejnych pożarach.

Kolejny pożar i ewakuacja

Akcją ratowniczo-gaśniczą kierował st. kpt. Marcin Miśkiewicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim.

Jest to budynek niezamieszkały, znajdujący się w opłakanym stanie technicznym, często odwiedzany przez osoby bezdomne. Z pomieszczenia objętego pożarem ewakuowaliśmy jedną osobę, z którą kontakt był utrudniony. Znajdowała się pod wpływem gazów pożarowych – poinformował strażak.

Poszkodowany otrzymał pomoc medyczną, jednak odmówił przewiezienia do szpitala.

Pożary zdarzają się coraz częściej

Jak przekazał kpt. Adam Romas, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Piotrkowie Trybunalskim, liczba interwencji przy ul. 1 Maja systematycznie rośnie.

W 2025 roku straż pożarna odnotowała dwa zdarzenia pod tym adresem. Od początku 2026 roku doszło już do sześciu pożarów. Dotyczyły one przede wszystkim odpadów, pustostanów oraz terenu posesji.

Patrząc na ilość łatwopalnych materiałów zgromadzonych wokół budynków, trudno oprzeć się wrażeniu, że kolejne wezwanie służb jest tylko kwestią czasu.

Nieruchomość bez właściciela

Jak ustaliliśmy w Urzędzie Miasta Piotrkowa Trybunalskiego, nieruchomość nie należy do miejskich zasobów komunalnych. Miasto nie może więc prowadzić na jej terenie inwestycji ani prac remontowych. Dodatkowym problemem pozostaje nieuregulowany stan prawny posesji. Właściciele figurujący w ewidencji gruntów i budynków nie żyją, a brak jest informacji o ewentualnych spadkobiercach.

W praktyce oznacza to, że nieruchomość od lat pozostaje w swoistej prawnej próżni. Budynki niszczeją, a ich stan z roku na rok staje się coraz gorszy.

Pomoc jest oferowana, ale nie każdy chce z niej skorzystać

Przedstawiciele miasta podkreślają, że osoby przebywające w pustostanach regularnie otrzymują propozycje pomocy. W działania zaangażowani są pracownicy socjalni, policjanci i strażnicy miejscy. Podczas patroli oferowane są gorące napoje, posiłki, pomoc socjalna oraz możliwość zamieszkania w schronisku dla osób bezdomnych. Nie wszyscy jednak wyrażają zgodę na skorzystanie z takiego wsparcia.

Ponieważ są to osoby dorosłe i posiadają pełną zdolność do podejmowania decyzji, nie ma podstaw prawnych do umieszczenia ich w placówkach pomocowych wbrew ich woli - czytamy w oficjalnej korespondencji nadesłanej z Urzędu Miasta.

Mieszkańcy obawiają się tragedii

Mieszkańcy okolicy od dawna alarmują, że sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Ich zdaniem zagrożenie stwarzają nie tylko kolejne pożary, ale również fatalny stan techniczny budynków.

Pękające ściany, odpadające fragmenty tynków, częściowo zawalone konstrukcje dachów i ogromna ilość łatwopalnych odpadów sprawiają, że posesja przy ul. 1 Maja przypomina tykającą bombę. Wystarczy iskra, by doszło do kolejnego pożaru. Wystarczy chwila nieuwagi, by ktoś został uwięziony pod zawalającą się konstrukcją.

Na razie nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się szybko zmienić. Tymczasem zarówno mieszkańcy okolicy, jak i służby mają świadomość, że następna interwencja może okazać się znacznie tragiczniejsza od poprzednich.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    22°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio