Powiat piotrkowski szykuje się do sprzedaży budynku po byłym szpitalu przy ul. Roosevelta w Piotrkowie. Starosta Piotr Łączny nie ukrywa, że decyzja ma związek z trudną sytuacją finansową. W rozmowie padły też deklaracje dotyczące dróg, zadłużenia i przyszłości szkół.
Powiat podjął decyzję o rozpoczęciu procedury sprzedaży budynku po byłym szpitalu przy ul. Roosevelta. Jak podkreśla starosta Piotr Łączny, to krok konieczny, by uniknąć dalszych problemów finansowych.
Podjęliśmy uchwałę, by rada wyraziła zgodę na zbycie tego budynku. To uchroni nas przed windykacją komorniczą – mówi starosta.
Samorząd liczy na porozumienie z Urzędem Marszałkowskim, choć – jak zaznacza – procedura przetargowa już się rozpoczyna. Jednocześnie w każdej chwili możliwe są negocjacje.
Mamy wycenę i jej się trzymamy. Jesteśmy zdeterminowani, bo bank stawia nas pod ścianą – dodaje.
Istotnym warunkiem sprzedaży jest zachowanie funkcji medycznej obiektu. Obecnie działa tam Szpital Wojewódzki i – jak deklarują władze powiatu – nie chcą zmiany tego przeznaczenia.
Procedura przetargowa potrwa około sześciu tygodni. Jeśli pierwszy przetarg nie przyniesie rozstrzygnięcia, ogłoszony zostanie kolejny.
Starosta odniósł się także do zarzutów części samorządowców, którzy wskazują na niewystarczające inwestycje drogowe.
Realizujemy modernizacje w miarę możliwości finansowych. Jeśli wójtowie lub burmistrzowie zgłaszają takie potrzeby, przygotowujemy dokumentację lub realizujemy inwestycje wspólnie z gminami – tłumaczy Piotr Łączny.
Powiat planuje przeznaczyć na drogi środki liczone w milionach złotych, choć konkretne kwoty mają być znane po podsumowaniu pierwszego kwartału i wpływów z PIT oraz CIT. Samorząd liczy również na wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
W rozmowie poruszono także temat finansów powiatu. Jak przyznaje starosta, zadłużenie wynosi obecnie około 40–50 proc.
To poziom bezpieczny. Jeśli jednak pojawi się konieczność realizacji inwestycji drogowych, jesteśmy w stanie sięgnąć po dodatkowe finansowanie – zaznacza.
Jednocześnie podkreśla, że bez środków zewnętrznych możliwości inwestycyjne powiatu są ograniczone.
Czekamy na konkursy i wsparcie z ministerstwa infrastruktury. Bez tego trudno realizować większe zadania – dodaje.
Na koniec rozmowy pojawił się temat szkół prowadzonych przez powiat. Jedna z placówek została już przekazana innemu podmiotowi, a w przypadku kolejnych trwają rozmowy.
Chcielibyśmy, żeby szkoły rolnicze przejęło Ministerstwo Rolnictwa. Rozmowy są w toku, zobaczymy, jaki będzie ich efekt – mówi starosta.
Na zakończenie starosta złożył mieszkańcom świąteczne życzenia:
Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę Państwu dużo radości, spokoju i czasu spędzonego w gronie najbliższych.
Komentarze 0