TERAZ9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama

Poszukują niemieckiego samolotu wojskowego

JaKac1
JaKac1 pon., 30 maja 2011 12:46
Zwiększają polskie konto zestrzeleń. Grupa zapaleńców – miłośników historii - odkryła w lesie pod Radomskiem szczątki niemieckiego samolotu zestrzelonego we wrześniu 1939 roku przez polskiego myśliwca. Henschel to ofiara bitwy powietrzno – lądowej Kampanii Obronnej stoczonej w rejonie Piotrkowa, Radomska i Częstochowy. Tej walki powietrznej nie odnotowały jednak pisemne źródła, do dziś nie figuruje ona w statystyce polskich zestrzeleń.
Autor: fot. A. Wolski

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Eksplorerzy wydobyli już z ziemi fragmenty silnika, kabiny, uzbrojenia, umundurowania a przede wszystkim tabliczki znamionowe. Prace potrwają jeszcze kilka dni. Mieszkańcy podradomszczańskich Radziechowic z pokolenia na pokolenie przekazywali sobie informacje o zestrzelonym samolocie.

Samolot po trafieniu pociskami polskiego myśliwca spadł do lasu i eksplodował a pilot zginął. Z kolei obserwator niemieckiego samolotu katapultował się – jednak spadochron uległ zniszczeniu a on sam spadł na ten cmentarz. Nie przeżył a jego ciało przez kilka dni leżało na jednym z grobów zanim zostało zabrane przez rodzinę.

Główne szczątki samolotu wywiozły wojska niemieckie, część zabrała miejscowa ludność.
Przez lata w tym miejscu była droga, jednak jak się okazało ziemia kryje jeszcze wiele tajemnic. Sprawą zainteresowali się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Muzeum w Radomsku, to dzięki nim a przede wszystkim Dariuszowi Solarzowi odkryto kilkaset części po niemieckim samolocie. Najważniejszym znaleziskiem są te tabliczki znamionowe. Ciekawym znaleziskiem jest też ta moneta z Gdańska z 1932 roku. Eksplorerzy wydobyli również z ziemi fragmenty silnika, kabiny, umundurowania, uzbrojenia w tym kilkaset fragmentów nabojów. 

Henschel 126 B - niemiecki samolot obserwacyjny wchodził najprawdopodobniej w skład I Dywizji Pancernej, a został zestrzelony przez polskiego myśliwca startującego z lotniska polowego na łódzkim Widzewie. Do zdarzenia doszło 3 lub 5 września 1939 roku. Ale to na razie tylko hipotezy badaczy. Dzięki takim ludziom poznajemy nowe fakty – podkreśla archeolog Krzysztof Błaszczyk.

Badania zostały zorganizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Muzeum w Radomsku, Grupę Eksploracyjną Miesięcznika Odkrywca i Muzeum Regionalne w Radomsku. Potrwają jeszcze kilka dni.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 18

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio