TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama WOODPECKER

Ostatnie godziny pomnika w Polichnie. Czy pamięć odchodzi po cichu?

F.Zieliński
Filip Zieliński pon., 23 marca 2026 17:10

Na terenie byłego muzeum w Polichnie trwają intensywne prace rozbiórkowe. Budynek muzeum praktycznie przestał już istnieć, a 30-metrowy pomnik wkrótce zostanie obalony. To miejsce, które przez dekady przypominało o historii przez pryzmat byłego ustroju. W latach 90. przypomniano heroizmie lokalnych oddziałów Armii Krajowej i walkach z niemieckim okupantem. Dziś staje się kolejnym fragmentem historii znikającym z krajobrazu regionu – niemal po cichu.

Adam Ostrowski ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej podkreśla, że stowarzyszenie podjęło działania, aby ocalić część pamięci historycznej.

Rozmawialiśmy z inwestorem i mamy jego wolę, że przekaże nam kamień pamięci oddziałów „Wicher” i „Grom”, który stał przy wejściu na teren dawnego muzeum. Jeśli Nadleśnictwo Piotrków wskaże odpowiednie miejsce po drugiej stronie drogi, kamień zostanie tam przeniesiony, tak aby można go było podziwiać w czasie wycieczek, a w przyszłości dołączyć tablicę historyczną – mówi Adam Ostrowski.

Trudna historia

Historia miejsca jest jednak skomplikowana. Pierwotnie pomnik powstał w latach 60. ku czci komunistycznego partyzanta Franciszka Zubrzyckiego, zwanego „Małym Frankiem”. W latach 90. monument został symbolicznie przekształcony z inicjatywy weteranów Armii Krajowej – usunięto oznaczenia AL i GL, a w ich miejsce pojawiły się symbole Krzyża Walecznych, Virtuti Militari oraz kotwica Polski Walczącej. Od tego czasu pomnik upamiętnia wszystkich partyzantów walczących o wolną Polskę.

Niestety, pamięć o Armii Krajowej w regionie Piotrkowskim systematycznie zanika – podkreśla Adam Ostrowski. – Brakuje miejsc, gdzie lokalne społeczności mogłyby przypominać historię swoich przodków. To nie chodzi o wielkie pieniądze, ale o to, by dziadek mógł przyprowadzić wnuka i powiedzieć: „Zobacz, tu była historia”.

Dół pomnika został już podcięty, przymocowano do niego stalowe liny, na dniach ma zostać przewrócony.

Pomnik i teren po muzeum stają się przykładem miejsca, gdzie historia znika w cieniu nowych inwestycji. Choć kamień pamięci zostanie uratowany i przeniesiony w nowe miejsce, pytanie pozostaje: czy lokalna społeczność i władze znajdą sposób, by zachować choć część tej historii, zanim całkowicie zniknie z krajobrazu?

Zobacz nagranie video

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 7

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio