Przy ulicy Litewskiej i Jerozolimskiej w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęto budowę nowego sklepu Dino. Po otwarciu będzie to już czwarty dyskont w mieście. Czy mieszkańcy osiedla Centrum, Wyzwolenia i Przyszłość będą protestować, podobnie jak mieszkańcy Warszawskiego Wilanowa?
Przy niedawno wyremontowanej ulicy Litewskiej w mieście, powstanie już czwarta lokalizacja sklepu Dino. Market ma zostać oddany jeszcze w tym roku. Dino - jak czytamy na ich stronie - to sieć działająca od 1999 roku i wywodząca się z Wielkopolski, należy do najszybciej rozwijających się supermarketów w Polsce. Firma - jak zaznacza - opiera swoją działalność na rozbudowanej logistyce i szerokiej ofercie produktów, głównie spożywczych, ale także chemicznych i kosmetycznych – które trafiają do sklepów w całym kraju. Obecnie sieć liczy już ponad 3 tysiące placówek, a jej rozwój konsekwentnie obejmuje kolejne miasta i mniejsze miejscowości.
Zupełnie inaczej niż w Warszawie, gdzie budowa Dino w Wilanowie wywołała medialną burzę, petycje i oskarżenia o "psucie prestiżu", w Piotrkowie temat nowych marketów tej sieci przechodzi raczej bez większych emocji. W stolicy kilkuset mieszkańców dyskutuje o hałasie dostaw i estetyce "kurnika", u nas – jak dotąd – nikt nie organizuje protestów, choć Dino zdążyło już wpisać się w lokalny krajobraz.
W Piotrkowie działają już trzy sklepy tej sieci i trudno mówić o jakiejkolwiek "aferze" ze strony mieszkańców osiedli Centrum, Wyzwolenia i Przyszłość, gdzie u styku będzie zlokalizowany nowy sklep. Bliskość zakupów i dostępność produktów raczej wygrywają z ideologicznymi debatami o tym, jaki sklep "pasuje" do okolicy. Jednak, może pojawią się internetowe memy nawiązujące do nowego dyskontu w mieście.
Komentarze 10