Objęcie funkcji szefowej lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej, napięcia podczas sesji Rady Miasta, protesty wokół tematów migracyjnych oraz codzienne problemy mieszkańców – to najważniejsze wątki rozmowy Marcina Cecotki z wiceprzewodniczącą Rady Miasta Piotrkowa Trybunalskiego - Małgorzatą Pingot. Radna mówi o kulisach wyborów w partii, planach zwiększenia aktywności politycznej w mieście oraz o ocenie atmosfery w lokalnym samorządzie.
Małgorzata Pingot od tygodnia stoi na czele piotrkowskich struktur Koalicji Obywatelskiej. W wewnętrznych wyborach wzięło udział 56 z ponad stu członków ugrupowania. Jej kontrkandydatem był partyjny kolega Szymon Cecotka.
- Myślę, że przekonałam moją pracą. Jestem widoczna w mieście, od wielu lat działam społecznie i politycznie – mówi radna.
Nowa przewodnicząca zapowiada większą aktywność ugrupowania.
– Chcę tę Koalicję pobudzić do działania, żebyśmy byli bardziej widoczni. Kilka akcji mam już w zanadrzu – podkreśla.
Pierwsza kadencja w samorządzie – jak przyznaje Małgorzata Pingot – przyniosła jej zaskoczenie atmosferą panującą podczas sesji.
- Myślałam, że to będzie bardziej kulturalne. Tymczasem pojawiają się bardzo nieładne zwroty, które urągają jakiejkolwiek kulturze – ocenia.
Radna odnosi się także do protestów związanych z planami dotyczącymi centrów integracji cudzoziemców. W jej relacji demonstracje miały burzliwy przebieg, a wśród protestujących pojawili się działacze spoza miasta, w tym środowiska związane z Robertem Bąkiewiczem.
– Zostaliśmy praktycznie napadnięci przez grupę osób. W pewnym momencie nie miałam już nawet swojego miejsca na sali – wspomina radna.
W rozmowie radna Małgorzata Pingot podkreśla, że mieszkańcy często zgłaszają się do niej z problemami infrastrukturalnymi.
– Złożyłam kilkadziesiąt interpelacji dotyczących poprawy bezpieczeństwa, przejść dla pieszych czy lokalizacji przystanków – wylicza.
Jako przykład wskazuje ulicę Anny.
– Wiem, że tam są straszne dziury. Monitorowałam tę sprawę i dostałam odpowiedź, że ulica będzie na pewno wyremontowana – mówi.
Radna deklaruje poparcie dla lidera Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska oraz przekonuje, że rządząca koalicja dotrwa do końca kadencji.
Wyraża też zaniepokojenie rosnącym poparciem dla środowisk eurosceptycznych, w tym ugrupowań związanych z Grzegorzem Braunem.
– Jeżeli ktoś dąży do polexitu, to wrócimy do czasów wiz i zamkniętych granic. Młodzi ludzie nie zdają sobie z tego sprawy – ocenia.
Odnosząc się do cen paliw, wskazuje na czynniki międzynarodowe i konflikty zbrojne. Wspomina również o sporach wokół przejęcia mediów regionalnych przez koncern Orlen kierowany wówczas przez Daniela Obajtka.
Małgorzata Pingot przyznaje, że aktywność polityczna wiąże się z ostrą krytyką w internecie.
– Doszłam do takiego punktu, że komentarze już mnie nie dotykają. Osoba publiczna musi mieć grubą skórę – mówi.
Nowa szefowa lokalnych struktur KO zapowiada, że najbliższe miesiące będą czasem intensywnej pracy organizacyjnej i próbą zwiększenia politycznej aktywności ugrupowania w Piotrkowie Trybunalskim.
Komentarze 3