Do tragicznego odkrycia doszło w piątek, 19 czerwca wieczorem na pasie technicznym przy S8, na wysokości 328+800 km w stronę Wrocławia. Jedna z mieszkanek, która na co dzień spaceruje tą drogą zobaczyła wyrzucone martwe króliki. O sprawie szybko została poinformowana sołtys Rakowa, a niedługo po tym policja.
W piątek, tak po godzinie 20, jedna z mieszkanek zadzwoniła do pani sołtys z taką informacją, że właśnie wzdłuż "serwisówki" porozrzucane jest około 20 martwych królików. Ona chodzi sobie tutaj często na kijki, więc to zauważyła. Razem z panią sołtys przyjechałyśmy tutaj, żeby to zobaczyć. Niestety widok był okropny. Robiąc te zdjęcia, to na zdjęciach to nie było to samo, co po prostu na miejscu. - relacjonowała mieszkanka
Zgłosiłyśmy, po prostu na policję. Na 112 pani przyjęła zgłoszenie, powiedziała, że my nie musimy tutaj czekać na przyjazd policji. Za jakieś, 20-30 minut, policja zadzwoniła do koleżanki, bo nie wiedzieli dokładnie, w którym to jest miejscu, ale później powiedział ten pan, że już to znaleźli. I to był koniec kontaktu z policją. - dodała mieszkanka
Zwróciliśmy się do piotrkowskiej policji z prośbą o komentarz.
Potwierdzamy, iż 19 czerwca 2026 r. funkcjonariusze komisariatu w Wolborzu otrzymali zgłoszenie dotyczące porzuconych martwych królików. Na miejsce wezwane zostały służby celem utylizacji ujawnionych martwych królików. Nie stosowano środków karnych. Na tym interwencję zakończono. - poinformowała sierż. Sylwia Tazbir-Jurek
Po przyjeździe została zlecona jedynie utylizacja martwych królików, a szkoda bo to nie jedyne takie zdarzenie w tym rejonie. W lutym 2025 r. przy ul. Głównej w Rakowie Dużym ktoś wyrzucił zdechłą owcę. Jeżeli w dalszym ciągu policja nie będzie szukała sprawców, takie zdarzenia będą coraz częstsze.
Część martwych królików została uprzątnięta w niedzielę. Ponieważ sprzątnięcie nie było dokładne, zapytaliśmy zarządcę drogi, czy to ze strony GDDKiA zlecono usunięcie zwierząt.
Potwierdzam, że do naszego OUS (obwód utrzymania drogi ekspresowej) w piątek w późnych godzinach wieczornych trafiło zgłoszenie o martwych królikach przy S8 w stronę Wrocławia. Zgłoszenie dotyczyło 328+800 km. Na miejsce został wysłany patrol drogi, który nie potwierdził zgłoszenia. - odpowiedziała Ewelina Szczesek z GDDKiA
Za sprawą szerokiego rozgłosu w lokalnej społeczności, pojawia się podejrzenie jakoby sam sprawca zdarzenia był odpowiedzialny za uprzątnięcie królików.
Wyrzucenie martwych zwierząt jest nielegalne i traktowane jako naruszenie przepisów o gospodarce odpadami oraz ochronie środowiska, ponieważ zwłoki zwierząt muszą być przekazywane do specjalistycznej utylizacji; za ich nieprawidłowe usunięcie grożą mandaty i grzywny sięgające kilku tysięcy złotych, a w poważniejszych przypadkach nawet kara ograniczenia wolności, zwłaszcza jeśli dochodzi do zagrożenia sanitarnego lub skażenia środowiska.
Prawidłowa utylizacja martwych zwierząt polega na przekazaniu ich do uprawnionych zakładów utylizacyjnych lub krematoriów dla zwierząt, które zajmują się ich bezpiecznym unieszkodliwieniem zgodnie z przepisami sanitarnymi; nie wolno ich zakopywać ani wyrzucać do odpadów komunalnych, a w przypadku zwierząt gospodarskich odbiór organizowany jest przez wyspecjalizowane firmy we współpracy z weterynarią.
Komentarze 6