TERAZ 24°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama NEXTERIO

Straty pszczół w Łódzkiem. Poseł Grzegorz Lorek chce pomocy dla pszczelarzy

F.Zieliński
Filip Zieliński pon., 10 sierpnia 2026 08:43

Sprawą strat rodzin pszczelich zainteresował się poseł Grzegorz Lorek. Parlamentarzysta zorganizował w Sejmie spotkanie poświęcone sytuacji pszczelarzy i – jak mówi – rozmawiał już z Ministerstwem Rolnictwa o możliwości uruchomienia dodatkowego wsparcia. Według posła najpierw konieczne jest jednak ustalenie rzeczywistej skali strat w całym kraju.

Straty pszczół w Łódzkiem. Poseł Grzegorz Lorek chce pomocy dla pszczelarzy
Autor: ePiotrkow.pl

W powiecie piotrkowskim, dosłownie użyję słowa, które wszyscy zrozumieją, mieliśmy do czynienia z pandemią wśród pszczół. Bardzo dużo pszczół po prostu umarło – mówi Grzegorz Lorek.

Poseł podkreśla, że początkowo zajmował się sytuacją w powiecie piotrkowskim, jednak podczas dalszych rozmów miały pojawić się sygnały również z innych części kraju.

Ja w tej sprawie zorganizowałem w Sejmie odpowiedni zespół, któremu przewodniczyłem. Okazało się, że sprawa nie dotyczy tylko powiatu piotrkowskiego, dotyczy Polski. Mieliśmy zgłoszenia i ze Śląskiego, i Dolnośląskiego, i z Wybrzeża. Sprawa jest w toku – relacjonuje parlamentarzysta.

Według Grzegorza Lorka informacje dotyczące skali problemu ma obecnie zbierać Polski Związek Pszczelarski.

Nawet 70 procent rodzin?

Poseł mówi o przypadkach bardzo dużych strat w pasiekach w powiecie piotrkowskim.

Temat trudny, poważny i trzeba go głęboko wyjaśnić. To nie może być tak, że nawet w powiecie piotrkowskim bywało tak, że 70 procent rodzin umarło. To są bardzo duże cyfry – podkreśla.

Grzegorz Lorek zwraca uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie strat ponoszonych przez samych pszczelarzy.

Nie ma pszczół, nie ma życia. To pszczoła nam zapyla, i rolnikom, i ogrodnikom. Dosłownie powiedziałbym, nam wszystkim daje jeszcze miód. Jest to sprawa bardzo poważna – mówi poseł.

Zobacz nagranie video

Czym jest ciasto dla pszczół?

Jednym z wątków pojawiających się w rozmowach dotyczących strat jest pokarm określany jako ciasto dla pszczół. To pokarm uzupełniający stosowany m.in. w okresach, gdy pszczoły mają ograniczony dostęp do naturalnego pożytku. Najczęściej ma postać zwartej masy cukrowej umieszczanej bezpośrednio w ulu, a w zależności od receptury może zawierać również dodatkowe składniki.

Część pszczelarzy, z którymi wcześniej rozmawialiśmy, podejrzewa, że obserwowane przez nich problemy w pasiekach mogły mieć związek z podawanym pokarmem i wskazuje m.in. na potrzebę dokładniejszego zbadania zastosowanych dodatków. Dotychczas nie potwierdzono jednak w badaniach związku przyczynowego pomiędzy zastosowaniem opisywanego ciasta a stratami rodzin pszczelich. Kwestia ta pozostaje przedmiotem dyskusji i dalszych wyjaśnień.

Czy możliwe są kolejne badania?

Grzegorz Lorek przyznaje, że kwestia dalszych badań była przedmiotem rozmów. Zwraca jednak uwagę na trudności związane z odtworzeniem warunków, w których pszczoły znajdowały się wiosną.

Mamy w Puławach odpowiednie laboratorium, ale nawet profesor, który prowadzi to laboratorium, powiedział, że może być problem, bo nie przeprowadzimy dokładnie takich samych badań, bo musielibyśmy mieć ekosystem, plus to ciasto i te same warunki, które były wtedy, czyli na wiosnę tego roku. Obawiam się, że to może być trudne – mówi Grzegorz Lorek.

Poseł zaznacza jednocześnie, że ustalenie okoliczności strat pozostaje istotne przede wszystkim z punktu widzenia przyszłości.

Poseł rozmawiał z resortem o pomocy

Drugim kierunkiem działań ma być pomoc dla pszczelarzy, którzy ponieśli straty. Lorek deklaruje, że rozmawiał w tej sprawie z Ministerstwem Rolnictwa.

Rozmawiałem w tej sprawie z Ministerstwem Rolnictwa, czy mogą być uruchomione, tak jak w innych sferach rolniczych, dodatkowe środki dla pszczelarzy. Oni oczekują na odpowiednie pismo od prezydenta dotyczące sytuacji w pszczelarstwie w całym kraju – mówi parlamentarzysta.

Według Grzegorza Lorka kluczowe będzie więc zebranie danych pokazujących rzeczywistą skalę strat.

Ja bardziej bym wolał, żeby Polski Związek Pszczelarski powiedział, jakie są straty w Polsce, bo wtedy możemy wystąpić do ministra rolnictwa o uruchomienie celowej, dokładnej pomocy dla tych pszczelarzy, bo tak naprawdę istotą jest odbudowa tych rodzin pszczelich – podkreśla.

Na tym etapie nie ma więc jeszcze decyzji o uruchomieniu dodatkowych pieniędzy. Z wypowiedzi posła wynika, że pierwszym krokiem ma być oszacowanie strat w skali kraju, a następnie wystąpienie do resortu rolnictwa w sprawie ewentualnego wsparcia dla pszczelarzy.

Wyjaśnienie przyczyn strat oraz odbudowa rodzin pszczelich to – zdaniem Grzegorza Lorka – dwa najważniejsze zadania, którymi obecnie powinny zająć się instytucje i organizacje reprezentujące środowisko pszczelarskie.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 2

    reklama

    Dla Ciebie

    24°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio