Sprawą strat rodzin pszczelich zainteresował się poseł Grzegorz Lorek. Parlamentarzysta zorganizował w Sejmie spotkanie poświęcone sytuacji pszczelarzy i – jak mówi – rozmawiał już z Ministerstwem Rolnictwa o możliwości uruchomienia dodatkowego wsparcia. Według posła najpierw konieczne jest jednak ustalenie rzeczywistej skali strat w całym kraju.
W powiecie piotrkowskim, dosłownie użyję słowa, które wszyscy zrozumieją, mieliśmy do czynienia z pandemią wśród pszczół. Bardzo dużo pszczół po prostu umarło – mówi Grzegorz Lorek.
Poseł podkreśla, że początkowo zajmował się sytuacją w powiecie piotrkowskim, jednak podczas dalszych rozmów miały pojawić się sygnały również z innych części kraju.
Ja w tej sprawie zorganizowałem w Sejmie odpowiedni zespół, któremu przewodniczyłem. Okazało się, że sprawa nie dotyczy tylko powiatu piotrkowskiego, dotyczy Polski. Mieliśmy zgłoszenia i ze Śląskiego, i Dolnośląskiego, i z Wybrzeża. Sprawa jest w toku – relacjonuje parlamentarzysta.
Według Grzegorza Lorka informacje dotyczące skali problemu ma obecnie zbierać Polski Związek Pszczelarski.
Poseł mówi o przypadkach bardzo dużych strat w pasiekach w powiecie piotrkowskim.
Temat trudny, poważny i trzeba go głęboko wyjaśnić. To nie może być tak, że nawet w powiecie piotrkowskim bywało tak, że 70 procent rodzin umarło. To są bardzo duże cyfry – podkreśla.
Grzegorz Lorek zwraca uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie strat ponoszonych przez samych pszczelarzy.
Nie ma pszczół, nie ma życia. To pszczoła nam zapyla, i rolnikom, i ogrodnikom. Dosłownie powiedziałbym, nam wszystkim daje jeszcze miód. Jest to sprawa bardzo poważna – mówi poseł.
Jednym z wątków pojawiających się w rozmowach dotyczących strat jest pokarm określany jako ciasto dla pszczół. To pokarm uzupełniający stosowany m.in. w okresach, gdy pszczoły mają ograniczony dostęp do naturalnego pożytku. Najczęściej ma postać zwartej masy cukrowej umieszczanej bezpośrednio w ulu, a w zależności od receptury może zawierać również dodatkowe składniki.
Część pszczelarzy, z którymi wcześniej rozmawialiśmy, podejrzewa, że obserwowane przez nich problemy w pasiekach mogły mieć związek z podawanym pokarmem i wskazuje m.in. na potrzebę dokładniejszego zbadania zastosowanych dodatków. Dotychczas nie potwierdzono jednak w badaniach związku przyczynowego pomiędzy zastosowaniem opisywanego ciasta a stratami rodzin pszczelich. Kwestia ta pozostaje przedmiotem dyskusji i dalszych wyjaśnień.
Grzegorz Lorek przyznaje, że kwestia dalszych badań była przedmiotem rozmów. Zwraca jednak uwagę na trudności związane z odtworzeniem warunków, w których pszczoły znajdowały się wiosną.
Mamy w Puławach odpowiednie laboratorium, ale nawet profesor, który prowadzi to laboratorium, powiedział, że może być problem, bo nie przeprowadzimy dokładnie takich samych badań, bo musielibyśmy mieć ekosystem, plus to ciasto i te same warunki, które były wtedy, czyli na wiosnę tego roku. Obawiam się, że to może być trudne – mówi Grzegorz Lorek.
Poseł zaznacza jednocześnie, że ustalenie okoliczności strat pozostaje istotne przede wszystkim z punktu widzenia przyszłości.
Drugim kierunkiem działań ma być pomoc dla pszczelarzy, którzy ponieśli straty. Lorek deklaruje, że rozmawiał w tej sprawie z Ministerstwem Rolnictwa.
Rozmawiałem w tej sprawie z Ministerstwem Rolnictwa, czy mogą być uruchomione, tak jak w innych sferach rolniczych, dodatkowe środki dla pszczelarzy. Oni oczekują na odpowiednie pismo od prezydenta dotyczące sytuacji w pszczelarstwie w całym kraju – mówi parlamentarzysta.
Według Grzegorza Lorka kluczowe będzie więc zebranie danych pokazujących rzeczywistą skalę strat.
Ja bardziej bym wolał, żeby Polski Związek Pszczelarski powiedział, jakie są straty w Polsce, bo wtedy możemy wystąpić do ministra rolnictwa o uruchomienie celowej, dokładnej pomocy dla tych pszczelarzy, bo tak naprawdę istotą jest odbudowa tych rodzin pszczelich – podkreśla.
Na tym etapie nie ma więc jeszcze decyzji o uruchomieniu dodatkowych pieniędzy. Z wypowiedzi posła wynika, że pierwszym krokiem ma być oszacowanie strat w skali kraju, a następnie wystąpienie do resortu rolnictwa w sprawie ewentualnego wsparcia dla pszczelarzy.
Wyjaśnienie przyczyn strat oraz odbudowa rodzin pszczelich to – zdaniem Grzegorza Lorka – dwa najważniejsze zadania, którymi obecnie powinny zająć się instytucje i organizacje reprezentujące środowisko pszczelarskie.
Komentarze 2