Do tragicznego odkrycia doszło w piątek, 19 czerwca wieczorem na pasie technicznym przy S8, na wysokości 328+800 km w stronę Wrocławia. Jedna z mieszkanek, która na co dzień spaceruje tą drogą zobaczyła wyrzucone martwe króliki. O sprawie szybko została poinformowana sołtys Rakowa, a niedługo po tym policja.