Funkcjonariusze piotrkowskiej jednostki prowadzili w weekend kontrole w miejscach przestrzeni publicznej, pustostanach oraz innych punktach, w których mogą znajdować się osoby w kryzysie bezdomności, szczególnie narażone na wychłodzenie w okresie zimowym.
Policjanci podczas weekendu udzieli pomocy sześciu osobom. Dwie z nich otrzymały pomoc na miejscu, natomiast z uwagi na stan zagrażający życiu oraz niską temperaturę czterech mężczyzn przewieziono do wytrzeźwienia.
- 31 stycznia 2026 roku kontrolując jeden z pustostanów policjanci znaleźli 50-letnią kobietę oraz 36-letniego mężczyznę. Osoby te oświadczyły, że nie chcą jechać do noclegowni, poprosili jedynie o ciepłą herbatę. Mundurowi poszli do pobliskiej stacji paliw i wrócili do potrzebujących z gorącym napojem.Około godziny 11, na ulicy Głównej w Ręcznie, policjanci z piotrkowskiej patrolówki znaleźli nietrzeźwego 45-latka, który spał na ławce. Mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia, nie mógł samodzielnie się poruszać. Następnie po godzinie 23, funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny leżącego na chodniku w Alejach Armii Krajowej, który nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Policjanci na miejscu zastali opisywanego 50-latka, od którego była wyczuwalna silna woń alkoholu. Mężczyźni zostali przewiezieni do komendy. 1 lutego 2026 roku około godz. 19, na Miejskie Stanowisko Kierowania wpłynęła informacja dotycząca nietrzeźwego 60-latka siedzącego pod wiatą przystankową na ulicy Sienkiewicza. Mężczyzna oświadczył, że wyszedł na spacer i z uwagi na niską temperaturę oraz późną porę ma problem z powrotem do domu. Kolejny przypadek zagrożenia życia odnotowano tuż po godzinie 21, gdzie ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego samowolnie oddalił się nietrzeźwy mężczyzna. Pielęgniarka przekazała policjantom wszelkie niezbędne informacje, aby jak najszybciej odnaleźć 41-latka. Patrol wywiadowczy znalazł go idącego po chodniku w Alejach Sikorskiego, tłumaczył funkcjonariuszom, że udaje się na pieszo do Bełchatowa. Mężczyźni również zostali przewiezieni do wytrzeźwienia.Apelujemy, aby nikt z nas nie był obojętny na potrzeby drugiego człowieka. Zgłoszenia można przekazywać pod numer alarmowy 112. Nasze zainteresowanie być może przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie. Sami również wyciągajmy pomocną dłoń w kierunku tych, którzy tej pomocy potrzebują. Nie przechodźmy obok obojętnie. Pamiętaj!Twój jeden telefon może uratować czyjeś życie! - wyjaśnia mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie.
Komentarze 3