TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Da Grasso

Jan Dziemdziora komentuje sesję Rady Miasta Piotrkowa. Podatki, śmieci i Piotrkowska Prawica

F.ZielińskiM.Cecotka
Filip Zieliński, Marcin Cecotka pt., 25 września 2026 09:20

„To był foch” – tak Jan Dziemdziora ocenia zachowanie części radnych podczas burzliwej sesji Rady Miasta Piotrkowa Trybunalskiego. W programie „O tym się mówi” radny komentował podwyżkę podatku od nieruchomości, przyszłość opłaty za śmieci, sprawę mandatu Przemysława Winiarskiego oraz powstanie Piotrkowskiej Prawicy. Padły też słowa o „próbie pacyfikacji” grupy radnych wspierających prezydenta Juliusza Wiernickiego.

Jan Dziemdziora komentuje sesję Rady Miasta Piotrkowa. Podatki śmieci i Piotrkowska Prawica
O tym się mówi

„Dla mnie to był foch”

Jednym z najgorętszych tematów środowej sesji były stawki podatku od nieruchomości. Projekt został najpierw zdjęty z porządku obrad na wniosek Tomasza Berenta. Do sprawy wrócono jednak pod koniec sesji. Projekt przygotowany przez grupę 10 radnych ostatecznie został przyjęty 12 głosami za. Stawki wzrosną o 2,7 proc.

Jan Dziemdziora zagłosował za podwyżką. W rozmowie w Strefie FM odniósł się również do radnych, którzy podczas burzliwej końcówki sesji opuszczali salę.

Były różnego rodzaju fochy, między innymi przy podejmowaniu tej uchwały kilku radnych wyszło z sesji. Dla mnie to był foch, bo jeśli się ktoś czyni obrońcą mieszkańców, to powinien przedstawić swoje argumenty. Ja głosowałem za tym projektem – mówił Jan Dziemdziora.

Jan Dziemdziora przekonywał, że dla przeciętnego mieszkańca skutki podwyżki nie będą duże.

Jeśli od lokalu mieszkalnego do 70 metrów kwadratowych zapłacimy podatku o 4 złote więcej niż w minionym roku, a od nieruchomości prywatnej o powierzchni domu 200 metrów, powierzchni działki 1200 metrów, budynku gospodarczego i garażu zapłacimy rocznie więcej 51 złotych... Myślę, że budżet z czego tworzymy? Z podatków – argumentował Jan Dziemdziora.

„Próba pacyfikacji grupy wspierającej prezydenta”

Jan Dziemdziora potwierdził, że zalicza się do grupy radnych wspierających prezydenta Juliusza Wiernickiego. Jego zdaniem część zachowań opozycyjnych radnych ma służyć osłabieniu tej grupy.

Jestem w tej grupie wspierającej prezydenta i chcę powiedzieć, że te fochy i mienienie się obrońcami mieszkańców, i kierowanie inwektyw w kierunku prezydenta i niektórych radnych, dla mnie to jest próba – i coraz bardziej się przekonuję do tego – że to jest próba pacyfikacji grupy wspierającej prezydenta – mówił Jan Dziemdziora.

Dopytywany, kogo ma na myśli, Jan Dziemdziora wymienił Łukasza Janika, Mariusza Maciołka i Kingę Mazur. Wspomniał również Marlenę Wężyk-Głowacką i Agnieszkę Chojnacką. Była to ocena Jana Dziemdziory dotycząca układu i zachowania radnych, a nie formalnego składu jednego klubu.

Zobacz co działo się na ostatniej Sesji Rady Miasta

Co dalej ze stawką za śmieci?

Kolejnym tematem rozmowy była gospodarka odpadami. Podczas sesji Rada Miasta zgodziła się, aby część kosztów systemu została pokryta z innych dochodów miasta. Pozwala to utrzymać obecną opłatę dla mieszkańców do końca 2026 roku. Obecnie wynosi ona 35 zł miesięcznie od osoby.

Co stanie się od stycznia 2027 roku, pokaże wynik postępowania dotyczącego odbioru odpadów. Jan Dziemdziora mówił o szacowanej dopłacie z miejskiego budżetu na poziomie 4–5 mln zł oraz spodziewanym rozstrzygnięciu przetargu pod koniec października.

W rozmowie padło również pytanie, czy nowa stawka może zaczynać się od „czwórki”. Taką możliwość podczas sesji wskazywał Rafał Paweł Czajka, choć bez podawania konkretnej kwoty.

Trudno mi jest powiedzieć. No ale wszystko drożeje, firmy ustawiają takie, a nie inne warunki – odpowiedział Jan Dziemdziora.

Jan Dziemdziora zwrócił również uwagę na rozpoczynający się system kaucyjny, który – jego zdaniem – może mieć pewien wpływ na sytuację.

Mandat Przemysława Winiarskiego. „Kto robił za sygnalistę?”

Podczas rozmowy powrócił także temat Przemysława Winiarskiego. Na początku sesji radni zdjęli z porządku obrad projekt uchwały dotyczący stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Przemysława Winiarskiego. Za zdjęciem punktu zagłosowało 20 radnych. Sprawa wynika z wezwania wojewody łódzkiego skierowanego do Rady Miasta.

Ja w ogóle się zastanawiam, kto robił za sygnalistę, żeby poinformował Łódzki Urząd Wojewódzki, w tym panią wojewodę. Zawsze się znajdą sygnaliści – komentował Jan Dziemdziora.

Jan Dziemdziora ocenił, że nawet gdyby projekt uchwały został poddany pod głosowanie, prawdopodobnie nie uzyskałby poparcia większości. Zaznaczył jednocześnie, że decyzja radnych o zdjęciu punktu nie rozstrzyga sytuacji prawnej Przemysława Winiarskiego.

Jeśli wojewoda uzna i wygasi jego mandat, no to i tak jemu będą służyć środki zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny może stanowisko wojewody uznać, a może nie uznać, a jeśli uzna, to jeszcze ma Naczelny Sąd Administracyjny – mówił Jan Dziemdziora.

Piotrkowska Prawica wzmacnia zaplecze prezydenta?

Podczas tej samej sesji Piotr Gajda poinformował o powstaniu klubu Piotrkowska Prawica. Tworzą go Piotr Gajda, Sergiusz Stachaczyk i Zbigniew Paradowski. Piotr Gajda mówił również o zakończeniu współpracy z Łukaszem Janikiem.

Zdaniem Jana Dziemdziory powstanie nowego klubu jest między innymi konsekwencją trwającego od dłuższego czasu konfliktu pomiędzy Piotrem Gajdą a Łukaszem Janikiem.

Utworzenie tego klubu między innymi było podyktowane tym, że od dłuższego czasu między Piotrem Gajdą a Łukaszem Janikiem iskrzy. No i doszło do tego, do czego doszło. Ta trójka, która utworzyła ten klub, jest w grupie wspierającej prezydenta. I to jakby tę grupę wzmocniło przy próbach pacyfikacji tej grupy – ocenił Jan Dziemdziora.

Radny zastrzegł jednocześnie, że przedstawia własną ocenę sytuacji i nie występuje w roli „adwokata” którejkolwiek ze stron.

Hulajnogi i apel do kierowców

Na zakończenie rozmowy pojawił się temat hulajnóg elektrycznych. Jan Dziemdziora ocenił, że nie jest to problem wyłącznie Piotrkowa, lecz całego kraju. Wspomniał o zapowiedziach zmian przepisów i działaniach prewencyjnych policji.

Jan Dziemdziora, który – jak mówi – dużo porusza się po mieście rowerem, zaapelował również do kierowców o większą uwagę w miejscach, gdzie drogi przecinają się z przejazdami rowerowymi.

Miałem taką sytuację nawet wczoraj na ulicy Karolinowskiej. Moje przednie koło, jak już było na wysokości przednich drzwi kierowcy, to mnie wtedy zauważył. Kierowcy też narzekają na rowerzystów, ale myślę, że jedni i drudzy mają za uszami – mówił Jan Dziemdziora.

Posłuchaj całej audycji O tym się mówi

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 40

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio