Dziś trudno w to uwierzyć, ale pod koniec lat 90. Ich Troje było zespołem, którego wiele ogólnopolskich stacji radiowych zwyczajnie nie chciało grać. Choć kasety i płyty rozchodziły się bardzo dobrze, grupa Michała Wiśniewskiego długo próbowała przebić się do głównego nurtu polskich mediów. Inaczej było jednak w Piotrkowie Trybunalskim.
To właśnie tutaj - jeszcze przed ogólnopolskim boomem popularności - zespół z Łodzi był obecny na antenie dawnego Radia Piotrków. Jak wspomina Tomasz Stachaczyk, szef rozgłośni, młode radio szybko zauważyło rosnące zainteresowanie grupą. Dużą rolę odegrał również szef muzyczny stacji Robert Gala, który odpowiadał za muzyczną stronę anteny.
Michał Wiśniewski wielokrotnie wspominał po latach, że początki Ich Troje w radiu czy telewizjach nie były łatwe. Mimo rosnącej popularności zespołu wiele stacji nie chciało emitować ich muzyki. Jednym z pierwszych utworów, który zaczął przebijać się szerzej, było „Prawo” z 1996 roku.
W Piotrkowie sytuacja wyglądała jednak inaczej.
Kiedy nie tak dawno jeszcze rozmawiałem z Michałem Wiśniewskim, byłem zaskoczony, że pamięta o tym, bo jako mało znany artysta nie był promowany. Pamiętam, że chciał tutaj po pierwsze być grany, a po drugie chciał wystąpić w Piotrkowie – wspomina Tomasz Stachaczyk.
Jednym z najciekawszych wspomnień związanych z początkami zespołu jest koncert w Wojewódzkim Domu Kultury w Piotrkowie Trybunalskim, który odbył się 7 marca 1998 roku.

Jak wspomina Tomasz Stachaczyk, nie wszyscy początkowo wierzyli w sukces grupy.
Wtedy jeszcze Wojewódzki Dom Kultury mówił: „Jakieś Ich Troje, jakiś Wiśniewski, o co chodzi”. Pamiętam, że telefonowałem nawet do tej instytucji i przekonywałem, że to jest słuszna decyzja, żeby mógł tu wystąpić. No i wystąpił – mówi.
Do dziś zachowały się zdjęcia oraz bilety z tamtego wydarzenia. Widać na nich młodych fanów stojących pod sceną, porozrzucane kserowane jednodolarówki i Michała Wiśniewskiego… jeszcze w czarnych włosach.
To były jeszcze czasy kaset magnetofonowych, list przebojów i muzyki nagrywanej „od kolegi”.
Choć muzyka Ich Troje nie należała do ulubionych gatunków Tomasza Stachaczyka, radio zdecydowało się emitować utwory zespołu, obserwując reakcje odbiorców. Za muzyczną stronę anteny odpowiadał wtedy (jak i dziś) Robert Gala, który współtworzył playlistę stacji.
To nie była moja muzyka, muszę się od razu określić. Natomiast zawsze wiedziałem, że muzyka w Radiu Piotrków musi być muzyką, która podoba się słuchaczom. To nie jest muzyka dla szefa muzycznego czy dla mnie jako szefa rozgłośni. To jest muzyka dla naszych odbiorców, a że oni chcieli tego słuchać, no to po prostu musieli to dostać – wspomina Tomasz Stachaczyk.
Ich Troje wystąpiło później również podczas jednych z urodzin Radia Piotrków. Ze względu na ulewę koncert został wtedy przeniesiony do hali Szkoły Podstawowej nr 12.
Wszystko zmieniło się około 2001 roku. Album „Ad. 4”, czerwone włosy Michała Wiśniewskiego i dopracowany sceniczny wizerunek sprawiły, że Ich Troje stało się jednym z najpopularniejszych zespołów w Polsce. Ale zanim przyszły wielkie koncerty, rekordy sprzedaży i telewizyjna popularność, zespół miał już swoich fanów także w Piotrkowie Trybunalskim.
Komentarze 2