W Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim zorganizowano uroczyste powitanie olimpijczyków: Władimira Semirunnija, Damiana Żurka, Karoliny Bosiek oraz trenera reprezentacji Polski w łyżwiarstwie szybkim Ronalda Cieślaka.
Już od samych drzwi sportowców witały tłumy młodych kibiców z flagami Polski i Tomaszowa. Były brawa, okrzyki radości i wspólne zdjęcia.
– Spotykamy się dzisiaj w miejscu wyjątkowym, w arenie, dzięki której zawodnicy mogą trenować i jak widać spełniać marzenia – podkreślił prowadzący
Głos zabrała przewodnicząca Rady Miejskiej, Barbara Klatka.
– Kiedy Pan prezydent zaprosił mnie do uczestnictwa w tej wyjątkowej chwili, nie pomyślałam, że będę aż tak wzruszona. W całym Tomaszowie trzymaliśmy za was kciuki. Reprezentowaliście nie tylko nasz kraj, ale też nasze miasto. Dzisiaj jesteście w swoim domu sportowym – mówiła
Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego, Marcin Witko, przypomniał, jak wielkie emocje towarzyszyły mieszkańcom podczas igrzysk.
– Nie wiem, kto bardziej się stresował – czy Wy tam na arenie w Mediolanie, czy My tutaj, kibicujący w strefie kibica. To były dla nas niezapomniane chwile” – powiedział
Podkreślił też, że sukcesy sportowców to efekt pracy wielu osób.
– Tych wzruszeń by nie było, gdyby nie praca i zaangażowanie trenerów oraz ludzi, którzy pracują z wami od dziecka – w szkołach i tomaszowskich klubach sportowych – zaznaczy
Szczególne słowa skierował do zawodników. Pogratulował Karolinie Bosiek trzeciego startu olimpijskiego, Damianowi Żurkowi wspaniałych występów i wiary w przyszłe medale.
Władimirowi Semirunnijowi oraz trenerowi Ronaldowi Cieślakowi, którzy wywalczyli srebrny medal, wręczono symboliczne srebrne łyżwy jako wyraz uznania i wdzięczności. Prezydent podkreślił, że ich piękne słowa o Tomaszowie i arenie lodowej to najlepsza promocja miasta.
Olimpijczykom pogratulowali także Wicemarszałek Województwa Łódzkiego Piotr Wojtysiak oraz Wicewojewoda Marek Mazur.
– Drodzy olimpijczycy, nasi bohaterowie, dostarczyliście nam niesamowitych emocji. Nie tylko Tomaszów kibicował, ale całe województwo łódzkie i cały kraj – mówili
Po oficjalnej części odbyła się konferencja, podczas której młodzi kibice mogli zadawać pytania. Pytali o emocje na igrzyskach, o przygotowania i o to, czy trudno zostać olimpijczykiem.
Damian Żurek szczerze mówił o presji:
– Presja na Igrzyskach Olimpijskich jest bardzo duża i bez osób, które są dookoła mnie, na pewno bym sobie z tym nie poradził
Podkreślił też, że igrzyska to ogrom emocji – zarówno tych dobrych, jak i trudniejszych – a dzisiejsze powitanie było czymś wyjątkowym i bardzo budującym.
Trener Ronald Cieślak podsumował start reprezentacji:
– Mieliśmy świetnie przygotowaną kadrę. Zdobyliśmy medal na 10 kilometrów z Władimirem. Zawodnicy byli w najwyższej formie właśnie na tę imprezę. Plan został zrealizowany
Dodał, że przed nimi kolejne wyzwania – Mistrzostwa Świata – i że drużyna nie zamierza zwalniać tempa.
Władimir Semirunnij nie krył radości z powitania:
– Naprawdę nie spodziewałem się, że to będzie aż tak super. Każdy chce zdjęcie, każdy chce dotknąć medalu. To bardzo miłe
Zapowiedział też, że jego celem jest złoto:
– Teraz mam srebro, więc dalej pracuję. Chcę tylko złoto
Damian podkreślił, że czwarte miejsce na igrzyskach to powód do dumy, choć zawsze pozostaje lekki niedosyt.
– Zabrakło trochę szczęścia, ale dałem z siebie wszystko. W sporcie czasem decydują detale. Wierzę, że jeszcze przyjdzie czas na medal olimpijski
Wspominał także początki swojej kariery w Tomaszowie Mazowieckim.
– Zaczynałem tutaj, na naszym lodowisku. Nikt wtedy nie myślał o igrzyskach. To była po prostu pasja i chęć bycia coraz lepszym
Jeśli chodzi o najbliższe starty, przyznał:
– Na razie skupiam się na Mistrzostwach Świata. Co do Mistrzostw Polski – jeszcze nie podjąłem decyzji. Zobaczymy, jak potoczy się sezon
Na zakończenie głos zabrała Karolina Bosiek:
– Na pewno niezmiernie cieszymy się z dzisiejszego powitania. Przywitało nas dużo dzieci, które trenują w tomaszowskich klubach. Cieszę się, że możemy być dla nich inspiracją. Mam nadzieję, że zapamiętają dzisiejsze słowa i wykorzystają je w swoim życiu sportowym – i nie tylko
Na zakończenie uroczystości nie brakowało wspólnych zdjęć, autografów i rozmów z młodymi kibicami. Uśmiechy dzieci i duma mieszkańców najlepiej pokazały, jak ważny był to dzień dla całego miasta.
Komentarze 0