W hali Relax w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się w sobotę, 19 września, Międzynarodowe Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w zapasach w stylu klasycznym. Zawody były jednocześnie Memoriałem Henryka Grabowieckiego i Grzegorza Ludwiga. W turnieju wystąpili zawodnicy 17 klubów z Polski, Ukrainy, Gruzji, Niemiec i Danii. Cztery brązowe medale zdobyli zapaśnicy piotrkowskiego Atletycznego Klubu Sportowego: Dawid Sztajkowski (60 kg), Norbert Chodakowski (72 kg), Stanisław Fussy (87 kg) i Patryk Robaszek (130 kg).
Podczas turnieju w hali Relax piotrkowscy trenerzy mogli sprawdzić formę młodych zawodników. Karol Sala, trener AKS Piotrków Trybunalski, podkreślał, że poziom zawodów był wysoki, a losowanie nie oszczędziło reprezentantów gospodarzy.
Startują tutaj zawodnicy, którzy mają na koncie udział w mistrzostwach Europy i świata w tej grupie wiekowej. Stanisław Fussy przegrał bardzo ciężką walkę z Duńczykiem 5:4, a był to wicemistrz Europy. Patryk Robaszek przegrał natomiast z wicemistrzem świata. Uciekły nam w ten sposób dwa finały – mówił Karol Sala, trener AKS.
Jak dodawał, turniej jest bardzo wartościowym sprawdzianem zarówno dla zawodników, jak i szkoleniowców.
– Możemy obejrzeć ekipy zagraniczne, zobaczyć poziom, na którym są nasi zawodnicy. Dla nich jest to dobre przetarcie i możliwość wyciągnięcia wniosków, a dla trenerów przegląd sytuacji. Dla kadrowiczów to również element przygotowań do mistrzostw świata – zaznaczył.
Wśród młodych zawodników, którzy mogą w przyszłości nawiązać do sukcesów Mateusza Bernatka (wicemistrza świata i Europy), wymieniani są m.in. Stanisław Fussy, Patryk Robaszek, Dawid Sztajkowski i Adrian Nurkowski.
– Widzę w tych zawodnikach potencjał. Mam nadzieję, że postarają się udowodnić, że również ich stać na takie wyniki, jakie osiągał Mateusz – mówił Sala.
Wydarzenie było nie tylko okazją do sportowej rywalizacji młodych zapaśników, ale również spotkaniem przedstawicieli środowiska zapaśniczego. W hali Relax pojawił się m.in. Włodzimierz Zawadzki – mistrz olimpijski z Atlanty i były trener reprezentacji Polski, obecnie szkoleniowiec Olimpijczyka Radom.
Zawadzki, który przez lata związany jest zapasami jako zawodnik i szkoleniowiec, zwracał uwagę na zmiany, jakie zaszły w światowych zapasach. Jak podkreślał, droga do igrzysk olimpijskich jest dziś znacznie trudniejsza niż w czasach, gdy sam walczył o olimpijskie medale.
Gdy my walczyliśmy, było dziesięć kategorii wagowych. Dzisiaj jest sześć. Na igrzyskach może walczyć znacznie mniej zawodników. Trzeba być naprawdę w bardzo dobrej dyspozycji, bo każdy punkt zdobywany w turniejach rankingowych będzie na wagę złota – mówił Włodzimierz Zawadzki.
Były mistrz olimpijski odniósł się także do sytuacji Mateusza Bernatka. Piotrkowski zawodnik zmienił kategorię wagową i nadal walczy o możliwość udziału w kolejnych igrzyskach.
Oczywiście, że ma szansę. Teraz dochodzi do siebie, musi przepracować ten okres do końca roku. To jest ładowanie akumulatorów, żeby dobrze rozpocząć przyszły rok. Później będą mistrzostwa Polski i turnieje rankingowe, które będą drogą do kwalifikacji olimpijskiej – powiedział Zawadzki.
Jednocześnie były trener kadry nie ukrywał, że polskie zapasy mają dziś problemy systemowe. Jego zdaniem jednym z największych wyzwań jest stworzenie zawodnikom warunków pozwalających na profesjonalne przygotowania do najważniejszych imprez.
Mamy mało klubów, szczególnie jeśli chodzi o grupę seniorów. Dawniej były zakłady pracy, było wojsko, zawodnicy mieli możliwość profesjonalnego treningu. Dzisiaj tego nie ma. Jeżeli chcemy startować w Europie, na świecie czy walczyć o igrzyska olimpijskie, musimy zapewnić zawodnikom coś więcej niż to, co mamy obecnie – zaznaczył.
Zawadzki zwrócił również uwagę na problem obecności zapasów w mediach.
– Jesteśmy sportem niszowym i ubolewamy nad tym. Sporty walki cieszą się dużym zainteresowaniem, ale żeby zainteresowali się nami sponsorzy, musimy być w telewizji. Dobrze byłoby, żeby była liga zapaśnicza. Mecz trwa półtorej godziny, kibic przychodzi, ogląda i wraca do domu. Przy zawodach trwających dwa dni trudniej jest przyciągnąć publiczność – mówił.
Podczas mistrzostw pojawił się również temat przyszłości piotrkowskich zapasów i przede wszystkim warunków, w jakich trenują zawodnicy.
Prezydent Piotrkowa Trybunalskiego Juliusz Wiernicki zapowiedział, że miasto przygotowuje projekt nowego obiektu sportowego, który ma być przeznaczony przede wszystkim dla piotrkowskiego środowiska zapaśniczego.
Jesteśmy w przededniu dogrania projektu na nowy obiekt sportowy, który będzie dedykowany przede wszystkim piotrkowskim zapasom. Kiedy będziemy mieli gotową dokumentację projektową, oficjalnie udamy się do wszystkich możliwych źródeł finansowania. Będziemy prosili o wsparcie Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski i oczywiście Ministerstwo Sportu – zapowiedział.
Nie będzie to modernizacja istniejącego Sokoła. Miasto planuje budowę zupełnie nowej hali. Lokalizacja obiektu na razie nie została ujawniona.
– Zostawmy jeszcze tę dozę niespodzianki do informacji publicznej za jakiś czas – powiedział prezydent.
Obecny obiekt Sokoła ma ogromne znaczenie dla historii piotrkowskich zapasów, jednak jego infrastruktura nie odpowiada już współczesnym wymaganiom.
Sokół ma ogromne tradycje, jest to miejsce z klimatem, jak mówią sami zapaśnicy. Natomiast nie przystaje już do standardów XXI wieku. Nie ma odpowiedniego zaplecza do odnowy biologicznej, siłowni czy szatni z prawdziwego zdarzenia, z podziałem na dziewczęta i chłopców – argumentował prezydent.
Nowy obiekt miałby być również odpowiedzią na problem szkolenia młodzieży.
– Musimy przede wszystkim inwestować w młodzież. To jest nasza przyszłość, a w sporcie nie ma tutaj wyjątku – podkreślał.
Podczas mistrzostw wręczono również medale i statuetki zasłużonym działaczom oraz trenerom związanym z piotrkowskimi zapasami.
Dla gospodarzy zawody były ważnym sprawdzianem sportowym, ale również kolejnym sygnałem, że dalszy rozwój jednej z najbardziej utytułowanych dyscyplin w Piotrkowie wymaga odpowiedniej infrastruktury. Jeśli zapowiedzi władz miasta zostaną zrealizowane, piotrkowscy zapaśnicy w kolejnych latach mogą otrzymać obiekt odpowiadający współczesnym standardom.
Komentarze 9