Ryk silników, widowiskowe przejazdy i przede wszystkim pomoc potrzebującym – tak wyglądało sobotnie wydarzenie „Bokiem po Dobro” w Sulejowie. Na placu przy kościele świętego Floriana spotkali się miłośnicy motoryzacji oraz mieszkańcy, którzy chcieli wesprzeć zbiórkę na leczenie trojga młodych mieszkańców Włodzimierzowa.
Impreza rozpoczęła się o godzinie 9:30 i przez kilka godzin przyciągała uczestników zainteresowanych motoryzacyjnymi atrakcjami. Jedną z głównych atrakcji były przejazdy Drift Taxi, które dostarczyły uczestnikom sporej dawki adrenaliny.Nie zabrakło również atrakcji dla osób, które preferują jazdę poza utwardzonymi drogami. Za symboliczną wrzutkę do puszki można było przejechać się samochodem terenowym.
Najważniejszym elementem wydarzenia była jednak zbiórka pieniędzy. Cały dochód zebrany podczas „Bokiem po Dobro” został przeznaczony na wsparcie leczenia trojga młodych mieszkańców Włodzimierzowa. W ten sposób motoryzacyjne emocje połączono z konkretną pomocą dla potrzebujących.
Organizatorami wydarzenia były ekipy DrużynaX oraz MR CARS. Jak podkreślali organizatorzy, na przygotowanie całej imprezy mieli zaledwie dziesięć dni. Mimo krótkiego czasu udało się zorganizować wydarzenie, które połączyło pasję do motoryzacji z akcją charytatywną.
Udział w wydarzeniu był bezpłatny. Osoby, które pojawiły się na miejscu, mogły natomiast wesprzeć zbiórkę, wrzucając pieniądze do puszek.
Komentarze 9