TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Es Bank sierpień 2026

Tego można było się spodziewać

Piotrkowianin
Piotrkowianin sob., 26 listopada 2022 21:16
Szczypiornistom Piotrkowianina nie udało się sprawić dużej niespodzianki, jaką byłaby punktowa zdobycz w Puławach. W meczu 12. serii PGNiG Superligi lepsze okazały się Azoty, które pokonały szczypiornistów Bartosza Jureckiego różnicą ośmiu bramek 33:25 (15:9).
Tego można było się spodziewać
Fot. Biuro Prasowe Superligi

Piotrkowianin bardzo dobrze rozpoczął spotkanie. Co prawda to Azoty rzuciły pierwszą bramkę, ale następnie trzy trafienia zanotowali piotrkowianie. Był to jednak tzw. łabędzi śpiew drużyny Bartosza Jureckiego i Michała Matyjasika. Gospodarze rzucili pięć bramek z rzędu i w 10. minucie było 6:3. O przerwę poprosił trener Piotrkowianina, ale na niewiele to się zdało. Azoty kontrolowały mecz i w 20. minucie było aż 15:5 dla brązowych medalistów poprzedniego sezonu. Zanosiło się na bardzo wysoką porażkę, ale nieoczekiwanie zespół z Puław stanął, a Piotrkowianin dorzucił cztery gole. Po 30 minutach mieliśmy więc prowadzenie miejscowych 15:9. 

 

Cztery minuty po wznowieniu było nawet 13:16 (po dwa gole rzucili Filip Surosz i Adam Pacześny). Gospodarze na więcej jednak nie pozwolili. Azoty raz jeszcze włączyły wyższy bieg i szybko zbudowały sobie bezpieczną przewagę. Mecz zakończył się ostatecznie wysokim zwycięstwem gospodarzy 33:25. 

 

 

Następny mecz Piotrkowianin rozegra dopiero 9 grudnia. O godz. 17:00 w hali Relax zmierzy się z Arged Ostrovią Ostrów Wielkopolski i będzie to ostatni w 2022 mecz o ligowe punkty i zarazem ostatni przed długą przerwą spowodowaną występem reprezentacji narodowej w Mistrzostwach Świata 2023, których gospodarzem są Polska i Szwecja. 

Reklama

Podsumowanie

    Ładowanie tabeli...
    reklama

    Komentarze 5

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio