To był wieczór pełen emocji, wzruszeń i wspomnień. W piątek, 10 kwietnia, w Miejskim Ośrodku Kultury w Piotrkowie Trybunalskim świętowano 35-lecie Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy „Pałacyk” – miejsca, które od lat pomaga wychodzić z uzależnień i budować życie na nowo.
Uroczyste obchody jubileuszu zgromadziły członków stowarzyszenia, osoby związane z jego działalnością, a także licznych gości – wśród nich między innymi przedstawicieli władz miasta, samorządu województwa, urzędu marszałkowskiego oraz wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej.
Podczas wydarzenia wręczono nagrody w czterech kategoriach. Trafiły one do osób i instytucji, które przez lata wspierały działalność „Pałacyka”, angażowały się w jego życie i pomagały innym.
– To dla mnie ogromne, wzruszające wydarzenie. Czuć się przyjacielem tego stowarzyszenia to coś naprawdę wyjątkowego. Przyjaciel to w pewnym sensie rodzina – ktoś, kto może dawać, ale też czerpać siłę od drugiego człowieka. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę nazywać się przyjacielem „Pałacyka” – mówi Agnieszka Staszek, wyróżniona tytułem „Przyjaciela Pałacyka”.
Jak podkreślają osoby współpracujące ze stowarzyszeniem, to miejsce, które dla wielu stało się czymś znacznie więcej niż tylko punktem wsparcia.
– Z „Pałacykiem” znamy się od sześciu, siedmiu lat. Nasza współpraca zaczęła się w czasie pandemii i od tamtej pory bardzo się rozwinęła. To miejsce, do którego zawsze można przyjść, porozmawiać, pośmiać się. Dla mnie „Pałacyk” jest po prostu przyjacielem – mówi Kalina Mielczarek, również wyróżniona w tej kategorii. – Najważniejsze jest wychodzenie do drugiego człowieka. Wiele osób potrzebuje pomocy, ale boi się o nią poprosić albo się wstydzi. Dotarcie do takiej osoby to często największe wyzwanie, ale też najważniejsze zadanie.
Stowarzyszenie działa w Piotrkowie Trybunalskim od początku lat 90. i od lat wspiera osoby uzależnione oraz ich rodziny. Dziś to także szeroko rozumiana działalność społeczna i integracyjna.
– Chcemy robić dalej to, co do tej pory – warsztaty, promowanie zdrowego stylu życia, wspieranie ludzi na różnych poziomach. To się nie zmieni. Ale zależy nam na jeszcze większym otwarciu się na mieszkańców i wychodzeniu do nich z naszą działalnością – mówi Edyta Sobieraj, wiceprezes stowarzyszenia. – Organizujemy spotkania dla mieszkańców, jak choćby wigilię czy „jajeczko” dla osób samotnych. Chcemy, żeby jak najwięcej osób miało w sobie odwagę, by zawalczyć o swoje życie i skorzystać z pomocy.
Ostatnie lata działalności „Pałacyka” to także nowe wyzwania i rozszerzenie zakresu pomocy.
– Ostatnie lata nie były łatwe – przyszła pandemia i musieliśmy zmienić sposób działania. Rozszerzyliśmy naszą pomoc nie tylko do osób uzależnionych, ale także do wszystkich potrzebujących w mieście i powiecie – mówi prezes stowarzyszenia, Mirosław Świech. – W tym czasie powstały inicjatywy, które dziś są ważną częścią naszej działalności – jak „12 godzin bliskości”, wigilia dla osób samotnych czy różne akcje społeczne. To takie nasze drugie skrzydło – pomoc dla każdego, kto jej potrzebuje.
Na zakończenie jubileuszowego wieczoru odbył się koncert Stanisławy Celińskiej.
Obchody 35-lecia jeszcze się nie kończą. W sobotę zaplanowano jubileuszowy bal, który będzie kolejną okazją do wspólnego świętowania.
Komentarze 0