TERAZ 8°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Wolmed 2025

"Robię sobie jaja". Zachowanie posła PiS w telewizji wywołało burzę komentarzy

F.Zieliński
Filip Zieliński pt., 10 kwietnia 2026 16:48

Niecodzienne sceny w telewizji Polsat z udziałem posła z regionu piotrkowskiego. Krzysztof Ciecióra  z PiS podczas programu "Debata Gozdyry" w Polsat News odegrał inscenizację - jego zdaniem nielegalnego - ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W trakcie programu polityk wprost przyznał, że "robi sobie jaja", co spotkało się z ostrą reakcją innych uczestników audycji.

Robię sobie jaja. Zachowanie posła PiS w telewizji wywołało burzę komentarzy
Autor: Strefa.FM

Do sytuacji doszło w trakcie dyskusji o sporze wokół ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Poseł zapowiedział wcześniej prowadzącej, Agnieszce Gozdyrze, że chce "odegrać" wydarzenia z Sejmu. Dziennikarka na chwilę opuściła studio, umożliwiając mu przeprowadzenie zapowiedzianej inscenizacji.

Poseł Krzysztof Ciecióra, zwracając się do współuczestników programu, wygłosił ironiczne "ślubowanie", deklarując m.in., że będzie "człowiekiem punktualnym i ascetycznym" oraz że "zawsze będzie wygrywał w debatach".

Robię sobie jaja. Robię sobie żarty. Zostałem zainspirowany tym, co się wydarzyło w sali kolumnowej – mówił na antenie poseł PiS.

Jego zachowanie spotkało się z krytyką. Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło zarzuciła mu brak powagi wobec instytucji państwowych.

Pan sobie robi jaja z widzów, Trybunału Konstytucyjnego i nas wszystkich – oceniła.

Poseł tłumaczy: "chciałem nadać temu kolorytu"

W rozmowie z ePiotrkow.pl poseł broni swojego zachowania. Jak tłumaczy, była to celowa reakcja na wydarzenia w Sejmie.

Zainspirowałem się tym przedstawieniem, które zostało odegrane w sali kolumnowej. Było to smutne przedstawienie, więc postanowiłem nadać mu trochę kolorytu – mówi Krzysztof Ciecióra.

Polityk podkreśla, że jego zdaniem działania części sędziów były bezprawne.

Tamci państwo mogli ślubować, co chcą, więc ja też zaślubowałem, co mi przyszło do głowy. Efekt jest taki, że oni dalej nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ muszą złożyć ślubowanie wobec prezydenta – dodaje.

Spór o ślubowanie sędziów TK

Cała sytuacja jest elementem szerszego sporu wokół procedury zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czworo sędziów wybranych przez Sejm w marcu zaprosiło prezydenta Karola Nawrockiego do Sejmu, gdzie chcieli złożyć ślubowanie, argumentując brak odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sędzia TK powinien złożyć ślubowanie "wobec Prezydenta RP" w terminie 30 dni od wyboru. Spór dotyczy jednak interpretacji tego zapisu – czy oznacza on fizyczną obecność prezydenta, czy jedynie formalny charakter aktu.

Kancelaria Prezydenta wskazuje na wątpliwości proceduralne związane z wyborem części sędziów, podczas gdy przedstawiciele rządu podkreślają, że zostali oni wybrani prawidłowo i powinni jak najszybciej rozpocząć pracę.

Zobacz nagranie video

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 1

    reklama

    Dla Ciebie

    8°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio