TERAZ 17°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Dobra
reklama Library Apartaments

Sterta opon przy ul. Prostej w Piotrkowie. Kto zapłaci za ich usunięcie?

F.ZielińskiS.Szokalska
Filip Zieliński, Sylwia Szokalska wt., 6 października 2026 08:17

Stare opony od samochodów ciężarowych zamiast do legalnej utylizacji trafiły na teren przy ul. Prostej w Piotrkowie. Część porzucono na miejskiej działce, a to oznacza, że jeśli nie uda się ustalić sprawcy, koszt ich usunięcia zostanie pokryty z miejskiej kasy. Problem jest poważniejszy, bo strażacy ostrzegają przed skutkami ewentualnego pożaru.

Ulica Prosta znajduje się na obrzeżach Piotrkowa Trybunalskiego, w sąsiedztwie terenów leśnych i niedaleko wyjazdu z miasta w kierunku trasy S8. To właśnie tam ktoś pozostawił dużą liczbę zużytych opon, przede wszystkim od samochodów ciężarowych.

O sprawę zapytaliśmy Urząd Miasta w Piotrkowie Trybunalskim i przekazaliśmy zdjęcia wykonane na miejscu. Jak się okazuje, odpady znajdują się na dwóch nieruchomościach – działce nr 32, należącej do miasta, oraz sąsiedniej działce nr 33, będącej własnością prywatną.

Po otrzymaniu zgłoszenia sprawa została przekazana Straży Miejskiej, która podejmuje odpowiednie czynności zmierzające do ustalenia okoliczności pozostawienia odpadów oraz osoby lub podmiotu odpowiedzialnego za ich porzucenie – informuje Marcin Merk z Urzędu Miasta w Piotrkowie Trybunalskim.

Nie znajdą sprawcy? Koszt poniesie miasto

Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztowało usunięcie opon. Kwotę będzie można określić dopiero po ustaleniu zakresu prac i ilości odpadów. Wiadomo natomiast, co stanie się, jeśli osoby odpowiedzialnej za ich porzucenie nie uda się znaleźć.

Jeżeli nie uda się ustalić sprawcy, koszty usunięcia opon poniesie Miasto. Oznacza to, że za skutki nieodpowiedzialnego zachowania osób, które porzucają odpady, w praktyce zapłacą wszyscy mieszkańcy – podkreśla Marcin Merk.

Ustalenie sprawcy może być utrudnione. W rejonie, w którym znajdują się opony, nie ma miejskiego monitoringu, dlatego nie można zabezpieczyć nagrań z miejskich kamer. Magistrat analizuje natomiast możliwość wykorzystania fotopułapek na terenach miejskich nieobjętych monitoringiem, aby ograniczyć podobne przypadki w przyszłości.

Strażacy: „gigantyczny magazyn energii”

Porzucone opony to nie tylko problem zaśmieconego terenu i kosztów jego uprzątnięcia. O zagrożenie związane z nagromadzeniem w jednym miejscu tak dużej ilości gumy zapytaliśmy Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim.

Opony zgromadzone na masową skalę stanowią gigantyczny magazyn energii. Guma ma wyższą wartość opałową niż węgiel kamienny, a wolne przestrzenie między oponami wypełnione tlenem sprawiają, że ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie – mówi kapitan Adam Romas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim.

Ewentualny pożar takiego skupiska jest również trudny do ugaszenia. Jak wyjaśnia kapitan Adam Romas, zewnętrzna warstwa palącej się gumy topi się i może utworzyć twardą skorupę, która działa jak izolator, chroniąc palące się wnętrze pryzmy. Akcja gaśnicza może wymagać wykorzystania ciężkiego sprzętu oraz dużych ilości wody, a czasami również piany.

Niebezpieczny jest także dym powstający podczas spalania opon.

Niepełne spalanie gumy generuje gęsty czarny dym, pełen niebezpiecznych związków, m.in. węglowodorów aromatycznych oraz tlenków siarki i węgla. Substancje te silnie zanieczyszczają powietrze, glebę i wody gruntowe, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia – podkreśla kapitan Adam Romas.

Teraz Straż Miejska próbuje ustalić, kto pozostawił opony przy ul. Prostej. Jeśli sprawcy nie uda się znaleźć, konsekwencje czyjejś nieodpowiedzialności będą miały również wymiar finansowy – koszt usunięcia odpadów z miejskiego terenu poniesie miasto.

Zobacz także:

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 11

    reklama

    Dla Ciebie

    17°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio