TERAZ 9°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Cyrk na wodzie

Sprzątali las i okolice Luciąży w Przygłowie

A.Wolski
Artur Wolski sob., 21 marca 2026 11:18

Opony, butelki, puszki, plastiki, a nawet stare pisuary – to wszystko można znaleźć w naszych lasach. W sobotę 21 marca jak co roku strażacy z OSP w Przygłowie i harcerze sprzątali las, a także okolice Luciąży. Udział w akcji wzięło kilkadziesiąt osób. Najmłodsi społecznicy mieli...2 lata.

Najważniejsze informacje

  • W sobotę 21 marca strażacy z OSP w Przygłowie oraz harcerze sprzątali las i okolice Luciąży, uczestniczyła w akcji kilkadziesiąt osób, w tym nawet dzieci poniżej 2 lat.
  • Najczęstszymi śmieciami w lesie są butelki po napojach alkoholowych o pojemności 100 ml, których wiosną jest mnóstwo, mimo istnienia systemu kaucji.
  • Akcję sprzątania lasu zorganizowali strażacy z Przygłowa, którzy od lat angażują się w tego typu działania.
  • Oprócz strażaków, w czyszczeniu lasu pomagali też harcerze "Wilki", którzy brają udział w różnych akcjach sprzątania co roku.
  • W lesie oprócz typowych śmieci, takich jak butelki czy opakowania po chipsach, można znaleźć także bardziej niebezpieczne odpady, takie jak opony czy stare butelki, które ludzie wyrzucali dawniej, gdy nie istniał system odbioru śmieci.

Jak mówił jeden ze strażaków OSP najczęściej występującym w lesie zwierzęciem jest … małpka. Oczywiście chodzi o popularne w narodzie napoje wyskokowe o pojemności 100 ml. I takich buteleczek w naszych lasach jest mnóstwo. - Niestety wiosna powoduje, że odsłaniają się „skarby” po ludziach. Niestety, mimo, że są kaucje, to nadal jednak to wszystko jest wyrzucane. Także myślę, że potrzebne są wyższe kary, stanowczo wyższe kary, bo nic nie przemawia tak do ludzi jak kara finansowa – powiedział nam jeden ze strażaków OSP w Przygłowie.

Organizatorzy

To właśnie strażacy z Przygłowa byli organizatorami akcji. - Naszym dzisiejszym celem jest posprzątanie terenu rekreacyjnego wzdłuż Luciąży, który powstał w zeszłym roku. Mamy tam altanę, miejsce na ognisko, przystań kajakową i tutaj teren wspólnoty leśnej Przygłowa, gdzie chcemy posprzątać śmieci po zimie. Po prostu takie wiosenne porządki, można powiedzieć. Dziwi nas to szczerze mówiąc, ponieważ teraz jest taki system odbioru śmieci, że każdy wyrzucony śmieć do lasu jest dla nas... Nie ma żadnego wytłumaczenia. Natomiast akcji takich już robiliśmy wcześniej cztery w zeszłym roku, tylko nam się nie udało takiej akcji wykonać - podkreślił Bartłomiej Kolasiński, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Przygłowie.

Ale pomagali też harcerze „Wilki”. - Co roku bierzemy udział w różnych akcjach sprzątania lasu. No i w tym roku nadarzyła się okazja, że możemy świętować Dzień Lasu wraz z strażakami i mieszkańcami okolic.

Co znajdują w lesie?

- Przede wszystkim to są rzeczy, które najczęściej można zobaczyć typu butelki, paczki po chipsach, które ludzie przyniosą. Ale czasem zdarza się, że odkryjemy gdzieś jakieś stare składowiska, gdzie jeszcze można znaleźć oponę, stare butelki, jakieś plastiki, które ludzie wyrzucali dawniej, jak nie odbierano śmieci jeszcze - mówił przewodnik Oskar Wnuk.

Z workiem i w rękawiczkach w lesie pojawiła się również Dorota Jankowska, burmistrz Sulejowa. - Co rok sprzątamy, w tym roku również włączamy się. Oczywiście w wiosenne porządki, one są potrzebne i w domu, i w ogrodzie, i oczywiście w przestrzeni publicznej. Także cudnie, bo społeczność przygłowska licznie się zebrała, jak zawsze na strażaków można liczyć. Harcerze, oczywiście, nasze Wilki to tutaj są niezastąpione trzonem każdego wydarzenia, nie tylko takiego, które polega na uporządkowaniu przestrzeni publicznej – podkreśliła.

Sprzątanie lasu jak zwykle kończy się wspólnym ogniskiem.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 8

    reklama

    Dla Ciebie

    9°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio