TERAZ 15°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama NEXTERIO

Ryneczek znów pływał. „To jest koszmar”. Woda po kolana, kierowcy musieli zawracać

I.StachaczykS.Szokalska
Iwo Stachaczyk, Sylwia Szokalska pon., 17 sierpnia 2026 20:21

Ryneczek, jak potocznie nazywane jest rondo u zbiegu ulic Wojska Polskiego, Łódzkiej i Polnej w Piotrkowie, w poniedziałkowe popołudnie znów został całkowicie zalany. Gwałtowna ulewa, która przyszła nad region wraz z nagłym ochłodzeniem, w kilka chwil zamieniła ulicę w ogromne rozlewisko.

Woda sięgała po kolana. Część kierowców decydowała się przejechać przez powstałe jezioro, czasem gubiąc przy tym tablice rejestracyjne, a nawet fragmenty zderzaków. Inni zawracali.

Na miejscu pojawili się strażacy. Udrażniali odpływy, próbując jak najszybciej odprowadzić stojącą na jezdni wodę. Jeszcze przed przyjazdem służb mieszkańcy próbowali własnymi siłami udrożnić odpływy.

– To jest koszmar – mówią wprost osoby, które po raz kolejny musiały mierzyć się z zalaniem.

Problem nie jest nowy. Ryneczek od lat po większych ulewach zamienia się w wielkie rozlewisko. Zalania nie zniknęły nawet po przebudowie skrzyżowania i budowie ronda w 2020 roku. Przy każdej większej ulewie okazuje się, że problem pozostaje nierozwiązany. Mieszkańcy i właściciele lokalnych biznesów mają przygotowane worki z piaskiem, którymi zabezpieczają wejścia do lokali. 

Wcześniej wskazywano, że przyczyną jest nie tylko sama kanalizacja deszczowa, ale również układ terenu i sposób, w jaki woda spływa w kierunku ronda. Pojawiały się także pomysły dotyczące dodatkowej retencji i budowy studni chłonnych, które miałyby przejmować część wody spływającej ulicą Łódzką. Póki co nie udało się ich zrealizować. 

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 0

    reklama

    Dla Ciebie

    15°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio