Zaparkowany samochód z wyłączonymi światłami, trzech mężczyzn w środku i nerwowa reakcja kierowcy na widok radiowozu – tak rozpoczęła się interwencja policjantów w Babach w gminie Moszczenica. Funkcjonariusze znaleźli ponad 19 gramów mefedronu oraz wagę elektroniczną. 30-letni mieszkaniec gminy Moszczenica usłyszał zarzut.
Dzielnicowy z Posterunku Policji w Moszczenicy, pełniąc służbę z drugim funkcjonariuszem, zauważył w miejscowości Baby zaparkowany samochód osobowy z wyłączonymi światłami. W środku znajdowało się trzech mężczyzn.
Na widok nadjeżdżającego radiowozu siedzący za kierownicą mężczyzna zaczął zachowywać się nerwowo i zaglądać pod fotel. Policjanci postanowili sprawdzić, co było powodem takiego zachowania.
Podczas kontroli 30-letni mieszkaniec gminy Moszczenica nadal miał być wyraźnie zdenerwowany. Funkcjonariusze zwrócili też uwagę na znajdujące się wewnątrz samochodu niewielkie fragmenty przezroczystej folii.
Podejrzewając, że w pojeździe mogą znajdować się substancje zabronione, funkcjonariusze przystąpili do jego przeszukania. W aucie znaleźli woreczek z białą, skrystalizowaną substancją, wagę elektroniczną oraz zakręcany pojemnik ze sproszkowaną substancją – informuje mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
30-latek został zatrzymany i przewieziony do piotrkowskiej komendy. Podczas jego przeszukania policjanci znaleźli kolejne woreczki strunowe z białą substancją.
Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 19 gramów mefedronu. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowej.
Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat. Prokurator zastosował wobec 30-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji – przekazuje mł. asp. Edyta Daroch.
Sprawa 30-letniego mieszkańca gminy Moszczenica będzie miała dalszy ciąg przed organami wymiaru sprawiedliwości.
Komentarze 13