Polonia Piotrków pokonała na własnym boisku AKS SMS Łódź 1:0 (0:0) w meczu IV ligi łódzkiej. O zwycięstwie gospodarzy zdecydowała bramka zdobyta w końcówce spotkania. To czwarta wygrana polonistów w piątym meczu.
Pierwsza połowa należała do zespołu z Łodzi. AKS SMS dłużej utrzymywał się przy piłce i stworzył sobie przewagę, z którą Polonia miała sporo problemów. Gospodarze przetrwali jednak napór rywali i do szatni oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po przerwie obraz gry zdecydowanie się zmienił. Polonia przejęła inicjatywę i zaczęła coraz mocniej naciskać na rywali. Gospodarze stworzyli kilka okazji, a zwycięskiego gola zdobyli w końcówce spotkania (90+1).
Bardzo trudny mecz. Spodziewaliśmy się, że AKS SMS zawiesi poprzeczkę bardzo wysoko. Polonia jednak wytrzymała, a później skontrowała i strzeliła zwycięską bramkę. To bardzo cieszy – mówi trener Polonii Piotrków Robert Grzesiuk.
Szkoleniowiec gospodarzy przyznał, że kluczowe dla losów spotkania były zmiany taktyczne dokonane w przerwie.
Pierwsza połowa to bardzo duża przewaga AKS-u. W drugiej przede wszystkim zmieniliśmy to, że stoperzy nie mogli już tak swobodnie rozgrywać piłki. Zmieniliśmy zadania tej dwójce i bardzo ułatwiło nam to grę. Od samego początku drugiej połowy mieliśmy przewagę i czuliśmy, że jesteśmy w stanie strzelić bramkę. Szkoda, że nie udało się tego zrobić w pierwszych 15–20 minutach, kiedy tak mocno przygnietliśmy rywala. Trafiliśmy jednak pod koniec. Wojtek zaliczył super wejście z ławki i zdobył bramkę na 1:0. Bardzo cieszy przede wszystkim postawa zawodników, bo pokazali dzisiaj charakter – podkreśla Grzesiuk.
Dla Polonii zwycięstwo było również ważną odpowiedzią po ostatniej porażce w Buczku z Orkanem.
W Buczku nie mamy co zrzucać winy na sędziów. Kto był, ten widział, jak było, ale po prostu zagraliśmy też słabsze spotkanie. W ciągu trzech dni może być tak, że chłopcy są zmęczeni i zdarza się słabszy mecz. Najważniejsze, że dzisiaj odpowiedzieliśmy w najlepszy możliwy sposób i wygraliśmy – mówi trener Polonii.
Piotrkowianie po pięciu spotkaniach mają na koncie 12 punktów, ale szkoleniowiec tonuje nastroje i nie chce mówić jeszcze o walce o awans.
Nie patrzymy na to, czy jesteśmy faworytem, czy gdzieś jesteśmy w kontekście awansu. Patrzymy z meczu na mecz. Jeżeli mamy następne spotkanie z Ceramiką, to właśnie na nim się koncentrujemy – zaznacza Robert Grzesiuk.
Kolejne spotkanie Polonię czeka z Ceramiką, a będzie to mecz wyjazdowy.
– Zapewne nie będzie łatwy, ale tanio skóry nie sprzedamy. Na wyjazdach troszkę lepiej nam się grało, podobnie było w tamtym sezonie. Mam nadzieję, że w tym roku przełożymy to również na punkty – kończy trener Polonii.
Komentarze 4