Kierowcy minibusów na znak pamięci po tragicznie zmarłym koledze zawiesili na swoich samochodach czarne wstążki.
Foto J. Krak
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
- Decyzję podjęło kierownictwo i sami kierowcy - mówi jeden z nich.
Do wypadku, w którym śmierć poniósł kierowca minibusa oraz pasażerka doszło w poniedziałek wieczorem na skrzyżowaniu Armii Krajowej i Słowackiego.
Komentarze 15