Piłkarki ręczne Piotrcovii wreszcie wygrały spotkanie w Orlen Superlidze. Podopieczne Horatiu Pasci po trudnym meczu okazały się lepsze od Startu Elbląg. Nasze zawodniczki zwyciężyły 32-31 i umocniły się na trzeciej pozycji w tabeli.
Pierwsze minuty meczu były bardzo wyrównane, a na tablicy wyników pojawił się remis 6:6. Potem rywalki wykorzystały grę w przewadze i prowadziły już 10:6. Niemoc Piotrkowianek przełamała dopiero bramka Joanny Gadziny. Od stanu 15:12 dla Startu ostatnie pięć minut pierwszej połowy to była remontada w wykonaniu KRASOŃ MKS Piotrcovii – czytamy na stronie klubowej. Nie do zatrzymania była Oliwia Domagalska, trafiły Gadzina i Natalia Pankowska i już był remis 15:15. Wprawdzie Klaudia Grabińska raz jeszcze dała prowadzenie gospodyniom, ale w końcówce bramka Edyty Byzdry i dwa trafienia Oliwii Domagalskiej spowodowały, że do przerwy to KRASOŃ MKS Piotrcovia prowadziła 18:16.
W drugiej połowie wyrównana gra trwała do stanu 26:26. Potem bramki Aleksandry Zych i Oliwii Szczepanek spowodowały, że Start odskoczył rywalkom i na 10 minut przed końcem prowadził 28:26. Piotrcovia się jednak nie poddawała. W 58. minucie Lucyna Sobecka wykorzystała rzut karny i było 31:30 dla podopiecznych Horatiu Pasci. Na minutę przed końcowym gwizdkiem trafiła Romana Roszak, powiększając przewagę naszych zawodniczek.
Na 32 sekundy przed końcem meczu bramkę dla Startu rzuciła Zofia Chwojnicka i tym razem grę przerwał trener Horatiu Pasca. W ostatnich sekundach Piotrcovia nie straciła piłki, ale rzut Sobeckiej został obroniony. Piotrkowianki pokonały zespół Startu 32:31 po ciekawym meczu i dramatycznej końcówce. Ostatnio Piotrcovia serwuje kibicom prawdziwe nerwówki, dobrze, że tym razem z sukcesem.
Energa Start Elbląg – KRASOŃ MKS Piotrcovia 31:32 (16:18) Piotrcovia: Sarnecka, Cieślak – Byzdra (6), Roszak (6), Gadzina (5), Domagalska (4), Szczukocka (3), Sobecka (2), Pankowska (2), Noga (2), Grobelna (1), Polańska (1), Haric i Masna
Komentarze 7