Niestety, przygoda Kamila Majchrzaka z trawiastymi kortami Birmingham Open dobiegła końca. W półfinale obrońca tytułu, Fin Otto Virtanen, okazał się zbyt mocny dla piotrkowianina, a ich mecz zakończył się wynikiem 6:7, 7:6, 6:7. Było to premierowe starcie tych dwóch zawodników, a „Szumi” w trakcie turnieju odniósł trzy cenne zwycięstwa, pokonując kolejno Australijczyka Jamesa McCabe'a, Brytyjczyka Felixa Gilla oraz Japończyka Sho Shimabukuro.
Rywalizacja w Birmingham odbywała się w trudnych warunkach z powodu częstych opadów deszczu, co zmuszało organizatorów do wielokrotnego przerywania meczów. Tak było również w przypadku starcia Majchrzaka z Virtanenem, które rozpoczęło się z pięciogodzinnym opóźnieniem. W pierwszym secie „Szumi” prowadził 5:4, gdy mecz przerwano z powodu intensywnego deszczu. Po wznowieniu rywalizacji w niedzielne południe, obaj zawodnicy zafundowali kibicom emocjonujące widowisko, a wszystkie sety były rozgrywane na przewagi.
Ostatecznie, po zaciętym boju, Majchrzak musiał uznać wyższość Finna, który teraz stanie do walki o tytuł z Chińczykiem Bu Yunchaokete. Turniej w Birmingham, zaliczany do najniższej rangi spośród zmagań ATP, oferuje pulę nagród w wysokości około 200 tys. funtów, przy czym zwycięzca zgarnie zaledwie 30 tys. funtów.
Komentarze 6