Kamil Majchrzak osiągnął największy sukces w swojej karierze, docierając do pierwszego finału turnieju ATP. Miało to miejsce w Holandii w Hertogenbosch. W ćwierćfinale Piotrkowianin pokonał czwartego tenisistę świata, Felixa Augera-Aliassime'a, który był również turniejową jedynką. To zwycięstwo z pewnością dodało mu pewności siebie, bo w półfinale wygrał z Danilem Miedwiediewem 7-6, 6-1.
Pierwszy set meczu Kamila Majchrzaka z Daniiłem Miedwiediewem trwał blisko godzinę i był niezwykle zacięty. Obaj zawodnicy prezentowali wysoką formę, a żaden z nich nie był w stanie stracić swojego serwisu. Ostatecznie o zwycięzcy musiał zadecydować tie-break, w którym lepszy okazał się Polak, zwyciężając 7-4.
Druga odsłona meczu przebiegła w zupełnie innym stylu. Majchrzak z impetem rozegrał tę część spotkania, przełamując rywala w trzecim i piątym gemie. Dzięki temu zbudował sobie solidną przewagę, którą doskonale wykorzystywał do końca seta. Utrzymując koncentrację, zakończył partię wynikiem 6:1, pokazując pełnię swojego talentu.
To zwycięstwo to dopiero trzeci triumf w karierze zawodnika z Piotrkowa przeciwko tenisistom z pierwszej dziesiątki rankingu ATP.
W finale czeka na niego kolejna wielka gwiazda – Nowozelandczyk Alex de Minaur, który z pewnością dostarczy emocjonujących chwil.
Tu znajdziesz skrót meczu
Komentarze 0