TERAZ 10°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Skup złomu - konrad

Partia Razem w Piotrkowie szykuje się do wyborów. Tomasz Gucwa o planach i postulatach

F.ZielińskiM.Cecotka
Filip Zieliński, Marcin Cecotka wt., 8 września 2026 09:25

Około 15 osób liczą obecnie lokalne struktury partii Razem, ale ugrupowanie chce się rozwijać i już spogląda w stronę kolejnych wyborów. Tomasz Gucwa, gość programu „O tym się mówi”, mówił o możliwości wystawienia list w wyborach samorządowych w Piotrkowie Trybunalskim, planach partii przed wyborami parlamentarnymi, ochronie zdrowia oraz postulatach dotyczących równości małżeńskiej. Rozmowę prowadził Marcin Cecotka.

Partia Razem w Piotrkowie szykuje się do wyborów. Tomasz Gucwa o planach i postulatach
Strefa.FM

Lokalne struktury Razem są nadal niewielkie. Jak przekazał Tomasz Gucwa, obecnie skupiają około 15 osób. Nowi członkowie mają jednak regularnie dołączać do ugrupowania. Jednocześnie w ostatnim czasie trzy osoby zrezygnowały z działalności, m.in. z powodu braku czasu.

Jednym z celów jest przygotowanie struktur do przyszłych wyborów samorządowych. Na pytanie, czy Razem będzie w stanie wystawić w Piotrkowie Trybunalskim własne listy, Tomasz Gucwa odpowiedział:

Myślę, że na spokojnie. Mamy czas. Na dzisiaj tworzymy struktury – mówił Tomasz Gucwa.

Nie wiadomo jeszcze, czy ugrupowanie zdecyduje się również na wystawienie własnego kandydata na prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego. Tomasz Gucwa zaznaczył, że powinna być to osoba mieszkająca i działająca w mieście. Sam wykluczył swoją kandydaturę, wskazując, że mieszka w Przygłowie.

Razem chce mieć wpływ na powstanie przyszłego rządu

Wcześniej jednak odbędą się wybory parlamentarne. Tomasz Gucwa przekonywał, że ambicją Razem jest zdobycie takiej reprezentacji w Sejmie, aby od ugrupowania mogło zależeć utworzenie przyszłej większości.

Budujemy się po to, żeby w przyszłej kadencji Sejmu stanowić na tyle ważną siłę polityczną, żeby od nas zależało, czy będzie rząd, czy nie będzie rządu, żeby spełnić nasze postulaty – powiedział Tomasz Gucwa.

Pytany o sondaże, Tomasz Gucwa wskazywał, że o rzeczywistym poparciu zdecydują dopiero wyborcy przy urnach. Jego zdaniem zadaniem partii jest teraz przekonanie ich do programu opartego m.in. na ograniczaniu nierówności społecznych.

Tomasz Gucwa krytycznie o Nowej Lewicy

W rozmowie pojawiło się również pytanie o różnice pomiędzy Razem a Nową Lewicą. Tomasz Gucwa przekonywał, że jego ugrupowanie nie chciało wejść do rządu wyłącznie po to, aby objąć stanowiska.

Dla samych stołków nie jesteśmy w polityce. Jesteśmy tutaj w polityce, żeby działać, a nie dorabiać się – stwierdził Tomasz Gucwa.

Tomasz Gucwa odniósł się również do działalności Ochotniczych Hufców Pracy, zarzucając Nowej Lewicy obsadzanie stanowisk swoimi działaczami. Wskazał także, że jeden ze sporów dotyczących zmian personalnych trafił do sądu pracy.

8 procent PKB na ochronę zdrowia

Jednym z głównych postulatów Razem pozostają zmiany w publicznej ochronie zdrowia. Według Tomasza Gucwy nakłady na NFZ powinny zostać zwiększone do 8 proc. PKB. Partia proponuje również rozdzielenie pracy lekarzy w systemie publicznym i prywatnym.

Albo lekarze pracują w narodowym systemie państwowym, albo w prywatnym. Nie ma łączenia dwóch praktyk. Oczywiście lekarze muszą zarabiać dużo, nikt nie mówi, że nie. Natomiast sytuacja, gdzie mamy kontrakty i robią się sumy niebotyczne, a tak naprawdę tych ludzi nie ma w pracy, to jest kuriozalne – mówił Tomasz Gucwa.

Równość małżeńska i adopcja przez pary jednopłciowe

Tomasz Gucwa został również zapytany o transkrypcję w Polsce małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Jak zaznaczył, Razem popiera takie rozwiązanie, ale docelowym postulatem ugrupowania jest pełna równość małżeńska.

My jesteśmy tylko i wyłącznie za równością małżeńską. Oczywiście możemy od tego zacząć, od transkrypcji. (...) My chcielibyśmy, żeby to była równość małżeńska – powiedział Tomasz Gucwa.

W rozmowie pojawiła się także kwestia adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Tomasz Gucwa opowiedział się za takim rozwiązaniem, wskazując, że najważniejszym kryterium powinno być zapewnienie dziecku kochającej rodziny.

„Chcę, żeby moim dzieciom żyło się dobrze w Polsce”

Pod koniec rozmowy Tomasz Gucwa odniósł się także do określania go mianem „lewaka” czy „komunisty”. Jak przekonywał, tego rodzaju etykiety nie wpływają na jego działalność polityczną.

Ja nie mam z tym problemu. Nie muszę nikomu nic udowadniać, robię swoje, wierzę w te postulaty, które mamy. Po prostu chcę, żeby moim dzieciom żyło się dobrze w Polsce, bo Polska jest pięknym krajem, naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Natomiast są pewne rzeczy, które mogłyby działać w kraju lepiej – podsumował Tomasz Gucwa.

Posłuchaj całej rozmowy O tym się mówi

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 15

    reklama

    Dla Ciebie

    10°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio