Rowerem po autostradzie A1 w kierunku Łodzi jechał 39-letni obywatel Kolumbii. Niecodzienny widok w rejonie węzła Bełchatowskiego szybko zwrócił uwagę kierowców, którzy zaalarmowali służby. Jak się okazało, mężczyzna tłumaczył, że z powodu krótkiego pobytu w Polsce nie orientował się w terenie.
Do zdarzenia doszło około godziny 21:15. O nietypowej sytuacji policję powiadomili kierowcy, którzy zauważyli rowerzystę jadącego autostradą A1 w kierunku Łodzi. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się nagrania.
Na miejsce skierowano patrol policji. Jak ustalili funkcjonariusze, rowerzystą był obywatel Kolumbii, który wyjaśniał, że przez krótki pobyt w Polsce nie zna okolicy i nieświadomie wjechał na autostradę.
– Około godziny 21:15 dyżurny piotrkowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który na autostradzie A1 porusza się na rowerze w kierunku Łodzi. 39-letni obywatel Kolumbii tłumaczył się nieznajomością topografii z uwagi na krótki czas pobytu na terenie naszego kraju – przekazała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Po zakończonej interwencji funkcjonariusze przewieźli mężczyznę wraz z rowerem do wskazanego przez niego miejsca zamieszkania.
Choć tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie, policjanci przypominają, że autostrady są drogami przeznaczonymi wyłącznie dla samochodowych. Obecność rowerzysty na takiej trasie stwarza ogromne zagrożenie zarówno dla niego samego, jak i dla innych uczestników ruchu.
Mundurowi apelują również, aby w przypadku zauważenia pieszego lub rowerzysty na autostradzie jak najszybciej powiadomić służby. Szybka reakcja świadków może zapobiec tragedii.
Komentarze 4