TERAZ 8°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Umiarkowana
reklama Wolmed 2025

MOK nie ma pieniędzy na wydrukowanie baneru?

A.Stańczyk
Aleksandra Stańczyk śr., 2 lipca 2014 12:37
Czy brak stosunkowo drobnej kwoty zablokuje akcję „Kolorowa Lokomotywa” w Piotrkowie? Jacek Sokalski (dyrektor Łódzkiego Domu Kultury) wpłacił dziś do kasy Miejskiego Ośrodka Kultury w Piotrkowie 100 zł jako wpłatę na działalność placówki. Po co? Aby MOK miał za co wydrukować baner promujący projekt "Kolorowa Lokomotywa".
Jacek Sokalski, dyrektor ŁDK

Projekt „KL” skierowany jest do dzieci z dużych i małych miejscowości, które z przyczyn ekonomicznych nie mogą wyjechać na wakacje, czyli skorzystać z płatnych form wypoczynku. - Robimy „Lokomotywę” w dwóch fazach. Pierwsza kierowana jest do małych miejscowości (jest ich 42), ona już trwa. Dzieci mogą przyjeżdżać do nas z różnych części województwa na zajęcia do łódzkich uczelni (ASP, Politechnika Łódzka). A w przypadku, o którym mówimy, 13 dużych miast ma możliwość wysłania dzieci do parków krajobrazowych województwa łódzkiego, gdzie dzieci mają warsztaty, zajęcia, prelekcje – wszystko bezpłatnie, my za to wszystko płacimy – mówi Jacek Sokalski, dyrektor Łódzkiego Domu Kultury.

Okazuje się jednak, że ŁDK nie za wszystko płaci, co w przypadku Piotrkowa Trybunalskiego uniemożliwia zawarcie porozumienia pomiędzy MOK-iem a ŁDK-iem. - Zgadza się, jedynym warunkiem dla naszego partnera jest wyprodukowanie reklamy – banera, by projekt był promowany tutaj na miejscu – wyjaśnia Sokalski. - Chodzi po prostu o powieszenie banera w widocznym miejscu, tylko tyle.

"Miejski Ośrodek Kultury w Piotrkowie Trybunalskim wyraża wolę podpisania porozumienia dotyczącego projektu <>, ale biorąc pod uwagę nasze możliwości finansowe, nie jesteśmy w stanie zrealizować pkt. 7 w par. 4 dotyczącego baneru. Jeżeli Łódzki Dom Kultury dostarczy nam baner promujący projekt, to MOK zaakceptuje porozumienie w pozostałych punktach bez zastrzeżeń" - to treść maila, który kancelaria MOK-u wysłała do ŁDK 27 czerwca.

- Dlatego właśnie wpłaciłem dzisiaj to 100 zł, żeby wspomóc Miejski Ośrodek Kultury i żeby dzieci z mojego rodzinnego miasta miały możliwość skorzystania z tego – być może największego w Polsce – projektu – mówi dyrektor ŁDK-u. - Dowiadywałem się, ile to może kosztować. Okazuje się, że ok. 70 zł, wpłaciłem 100, gdyby pojawiły się koszty ewentualnej przesyłki i żeby nie było już żadnych problemów.

Dyrektor poinformował nas, że z "Lokomotywy" w Piotrkowie mogłoby skorzystać ok. 150 dzieci. - ŁDK nie mógł w tym przypadku robić precedensu, czyli tylko w Piotrkowie sfinansować wyprodukowanie baneru, a w pozostałych ponad 50 gminach biorących udział w projekcie już nie, dlatego jako zwykły mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego pozwoliłem sobie wpłacić na konto Ośrodka 100 zł.

Jak Sokalski zareagował na stanowisko piotrkowskiej placówki? Na początku pomyślał, że to żart. - Później zacząłem się niepokoić – mówi. - Na spotkaniach organizacyjnych dotyczących projektu był przedstawiciel naszego miasta, składał deklaracje i brał udział w przygotowaniu aplikacji do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Dla mnie to jednoznacznie oznaczało, że Piotrków akceptuje nasze warunki, biorąc pod uwagę, że wcześniej - w tamtym roku z dużym przytupem nasze miasto brało w tym udział. Mam protokoły z poprzednich lat i wiem, jakie wyniki miały nasze dzieci. Były w czołówce, zajmowały I, II, III miejsca w naszych konkursach, bo każdy z projektów kończy się konkursem.

Dlaczego do Piotrkowa w tym roku "Lokomotywa" nie przyjedzie, o to zapytaliśmy dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Piotrkowie. Czy rzeczywiście MOK nie jest w stanie znaleźć niewielkiej sumy na zakup baneru reklamowego? - Wakacje 2014 mamy niezwykle bogate. Jest to projekt "Wyciągamy dzieci z bramy" pod patronatem prezydenta Krzysztofa Chojniaka. Mamy zajęcia warsztatowe, teatralne, plastyczne, fotograficzne, taneczne, historyczne w czterech świetlicach. We wtorki są teatrzyki – wymienia Elżbieta Łągwa-Szelągowska. - Zbadałam sytuację i tu nie chodzi o 100 zł. Żeby ten baner był taki, jaki powinien być, potrzebne jest 500 zł. Po rozmowach z dyrektorem ŁDK-u w zeszłym roku doszliśmy do porozumienia, że my oprócz kosztów instruktorskich, opieki, ubezpieczenia, nie dajemy żadnych innych pieniędzy. Już nawet wydałam zgodę, że w to wchodzimy, ale jedynym warunkiem było to, że dodatkowych pieniędzy na ten projekt nie wydamy, bo swoich propozycji i tak mamy bardzo dużo. Gdybyśmy nie mieli żadnej własnej propozycji, to na pewno wyłożylibyśmy te pieniądze.

Cała akcja letnia Wakacje 2014 kosztowała piotrkowski MOK ok. 30 tys. zł. - W ostatniej chwili nie dorzuca się dodatkowych atrakcji. Dzieciom w Piotrkowie naprawdę można pozazdrościć, bo mają mnóstwo wspaniałych propozycji, które są dobrze zorganizowane – dodaje dyrektor piotrkowskiego MOK-u.

 

Sprawą zajął się również TVN:

http://www.tvn24.pl/lodz,69/nie-ma-na-plakat-darmowych-zajec-dla-dzieci-nie-bedzie-nie-moga-miec-za-duzo-atrakcji,445982.html

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 66

    reklama

    Dla Ciebie

    8°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio