W Lubieniu w sobotę 29 sierpnia odbył się kolejny Festiwal Pieczonego Ziemniaka. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło mieszkańców parafii, a także gości z okolicznych miejscowości i sąsiednich gmin. Nie zabrakło stoisk przygotowanych przez mieszkańców, atrakcji dla dzieci, konkursów z nagrodami oraz tradycyjnego pieczonego ziemniaka.
Za organizację wydarzenia odpowiadał ks. Grzegorz Paszka, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Lubieniu. Jak mówił, tegoroczna edycja była już dziewiątą odsłoną festynu.
To impreza, która już cieszy się takim fajnym, pozytywnym odbiorem od wielu, wielu lat – mówił ks. Grzegorz Paszka.
W organizację festynu mocno zaangażowali się mieszkańcy parafii. Swoje stoiska przygotowały Koła Gospodyń Wiejskich.
My zawsze się angażujemy. Robimy to dla naszej chrześcijańskiej wspólnoty i dla parafii. Pracujemy dla naszego kościoła, mamy swój witraż. Przygotowałyśmy kartacze, pierogi, placki ziemniaczane, ciasta - mówiła Małgorzata Suwańska, przewodnicząca KGW Lubień.
Zaangażowanie mieszkańców było widoczne podczas całego wydarzenia. Przygotowane stoiska przyciągały uczestników, a festyn stał się okazją do spotkania i wspólnego spędzenia czasu.
Na uczestników czekało wiele atrakcji. Dzieci mogły m.in. wykonać bransoletki oraz skorzystać z malowania twarzy. Jedną z nowości podczas tegorocznej edycji był byk rodeo.
Nie zabrakło również gier i konkursów związanych z ziemniakiem, ale także innych form zabawy. Dużym zainteresowaniem cieszył się również tradycyjny pieczony ziemniak przygotowywany w ogniu.
Dodatkową atrakcją byli motocykliści, którzy przyjechali na festyn.
Tak więc dzieje się bardzo, ale to bardzo dużo. Jest mnóstwo zabaw dla dzieciaków. – mówił ks. Paszka.
Jednym z najbardziej obleganych punktów festynu była loteria. Przy stoisku ustawiła się długa kolejka uczestników.
Jak wyjaśniał ks. Grzegorz Paszka, loteria została podzielona na dwie części. W pierwszej każdy los gwarantował wygraną. Spośród wszystkich rozprowadzonych losów przeprowadzono również losowanie nagród głównych.
Wśród nagród znalazły się m.in. telewizor, rower, boombox oraz wkrętarko-wiertarka. Uczestnicy mogli również wygrać vouchery przekazane przez parafian.
Tych nagród w loterii głównej było dosyć dużo i stąd też ta loteria cieszyła się taką popularnością – tłumaczył proboszcz.
Dzień Ziemniaka był nie tylko okazją do zabawy, ale również do integracji lokalnej społeczności. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy parafii, ale także osoby z sąsiednich gmin.
Organizator podkreślał, że bez zaangażowania parafian i lokalnych organizacji festyn nie mógłby się odbyć. To właśnie ich praca i przygotowania sprawiły, że wydarzenie po raz kolejny mogło zgromadzić tak wiele osób.
Na koniec mieszkańcy mogli bawić się przy rytmach disco.
Komentarze 11