7-letni chłopiec wyjechał na rowerku wprost pod koła nadjeżdżającego osobowego Forda, którego prowadził funkcjonariusz policji. Chłopczykowi na szczęście nic się nie stało, jednak na miejsce zdarzenia przyjechał prokurator.
Fot: epiotrkow.pl
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Do zdarzenia doszło wczoraj w Kurnędzu. – Z ustaleń policjantów wynika, że 7-letni chłopiec wyjechał na rowerku zza zaparkowanego na drodze pojazdu wprost pod nadjeżdżający samochód Ford Focus. Lekarz udzielający pomocy na miejscu nie stwierdził żadnych obrażeń. Chłopiec po konsultacji w szpitalu został zwolniony do domu – informuje asp. szt. Małgorzata Mastalerz, rzecznik prasowy KMP w Piotrkowie.
W związku z tym, że kierującym Forda jest funkcjonariusz policji na miejsce zdarzenia przyjechali: prokurator i policjant nadzorujący w tym dniu służbę. Okazało się, że zarówno policjant jak i ojciec dziecka byli trzeźwi.
Reklama
Podsumowanie
Bądź na bieżąco z Piotrkowem w Google
Dodaj ePiotrkow.pl do swoich preferowanych źródeł wiadomości.
Komentarze 7