TERAZ16°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama

Ile dać politykowi

M.Cecotka
Marcin Cecotka czw., 28 lipca 2016 05:31
W powszechnej opinii politycy uchodzą za jedną z lepiej sytuowanych grup zawodowych. Podobno polityka gwarantuje wysokie zarobki. Tylko czy na każdym poziomie?
Zdjęcie

Wykryto bloker reklam!

Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.

Dieta radnego to w skali roku od 12 do 30 tysięcy złotych brutto i zależy od liczby mieszkańców danej gminy czy miasta. Dorobić taki radny może jeszcze w tzw. komisjach problemowych, ale i tu wielkich pieniędzy nie ma (ok. 200 zł).


Prezydent miasta może liczyć na wynagrodzenie rzędu 150 tysięcy zł (rocznie), burmistrz - ok. 120 tysięcy.


O wiele bardziej opłaca się zostać posłem. W tym przypadku dieta wynosi 9.892 zł plus kwota wolna od podatku, czyli ok 13.000 zł brutto. Miesięcznie. Do tego dochodzą różne dodatki za szefowanie i udział w komisjach i podkomisjach. Parlamentarzysta otrzymuje też środki na prowadzenie biura poselskiego. To ok. 12.000 zł na miesiąc. Za wynajęcie mieszkania poseł nie będący mieszkańcem Warszawy może otrzymać dodatek w wysokości ok. 2.000 zł, jeśli nie korzysta z sejmowego hotelu. Senator podobnie. Mało tego - ci, którzy kończą przygodę z Sejmem i Senatem mogą liczyć na specjalną odprawę (suma trzech miesięcznych uposażeń).


A premier? Prezes Rady Ministrów zarabia ok. 20.000 zł. Niedawno obecnie rządzący wyszli z projektem podwyżek dla najwyższych urzędników w państwie, ale kiedy zorientowali się jak zareagował na to suweren, dali spokój. - Polityk nie może zarabiać za mało, bo nie powinien podlegać presji korupcyjnej. Ale nie może też zarabiać za dużo - mówił w radiowym Maglu prof. Arkadiusz Adamczyk z UJK. - Pytanie, ile to jest i dla kogo za dużo? Z punktu widzenia kogoś, kto zarabia ok. 2 tysięcy, kwota sześć razy wyższa na miesiąc jest oczywiście za wysoka. Ale z perspektywy kogoś mieszkającego w Europie Zachodniej to 3 tysiące euro. A tyle na Zachodzie zarabia mechanik samochodowy…


Profesor Adamczyk powołuje się też na Stany Zjednoczone, gdzie żeby dostać się do Kongresu najpierw trzeba osiągnąć sukces finansowy. I to, przynajmniej teoretycznie, eliminuje korupcję.
- U nas przyjęła się inna droga - większość posłów to najczęściej politycy, którzy osiągnęli sukces, ale jako samorządowcy. Osobiście uważam, że zarobki polityków powinny być proporcjonalne do skali odpowiedzialności.


I chyba są. A czy ich wysokość jest odpowiednia, to już pytanie do Was.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 34

    BLEKI

    31.07.2016 18:21

    może jeszcze związki zawodowe założycie? z dupy te wszystkie partie.


    BLEKI

    29.07.2016 21:59

    nie ma takiej grupy zawodowej jak polityk, wyssane z palca.



    ~snoop drągi drong (gość)

    29.07.2016 09:27

    W starożytnym Rzymie czyli jednej z najdoskonalszych i najdłuzej trwających kultur, za bycie politykiem płaciło się baaaaardzo duże pieniądze, trzeba było mieć szacunek ludzi oraz poparcie możnych. Teraz wybory wygrywa się kiełbasą wyborczą więc mamy miernoty przy władzy i nikogo zbytnio nie powinno to dziwić.


    ~yato (gość)

    28.07.2016 21:58

    Dać im tyle, ile Oni nam dają. 6,5zl na rok.


    ~a74 (gość)

    28.07.2016 20:00

    Dać tyle żeby pod koniec miesiąca zastanawiał się co do gara wrzucić.



    reklama

    Dla Ciebie

    16°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio