TERAZ 22°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama SAN - Rekrutacja

Kolejny koncert z cyklu "Trybunalskie Granie" odbył się w Rynku Trybunalskim. Tym razem publiczność rozgrzał zespół Hańba!

J.AdamusS.Szokalska
Jakub Adamus, Sylwia Szokalska sob., 25 lipca 2026 19:44

Zespół Hańba!, który na piotrkowskim rynku wystąpił w sobotni wieczór - zagrzał publikę. To nie był ich pierwszy koncert w Piotrkowie - to tu zaczynali karierę przed laty.

Dla zespołu Hańba był to już trzeci koncert w Piotrkowie Trybunalskim. Jak wspominają muzycy, z miastem łączą ich wyjątkowe wspomnienia.

Graliśmy na pewno dawno, dawno temu na PiotrkOFF. Piotrków był jednym z pierwszych miejsc, do których Hańba w ogóle wyjechała z Krakowa - powiedział Ignacy Woland z zespołu Hańba!.

Choć od ostatniego koncertu minęło blisko dziesięć lat, artyści liczą, że wciąż mają tu wiernych słuchaczy. Tym bardziej, że dwóch współzałożycieli zespołu pochodzi z Tomaszowa Mazowieckiego, więc – jak sami przyznają – region nie jest im obcy.

Mam nadzieję, że wciąż trochę osób nas pamięta, bo tamte koncerty były naprawdę super. Ale to za chwilę będzie już dziesięć lat, jak nie lepiej od ostatniego. Na pewno w Piotrkowie i w okolicy ktoś się znajdzie - odpowiedział tubista i wokalista zespołu.

Hańba od początku działalności wyróżnia się charakterystycznym stylem, łączącym energię punka z instrumentami akustycznymi oraz tekstami inspirowanymi literaturą dwudziestolecia międzywojennego. Muzycy podkreślają jednak, że dziś ich inspiracje są znacznie szersze.

Tak naprawdę z tego dwudziestolecia najwięcej pochodzi przede wszystkim z tekstów. Natomiast muzycznie to jest po prostu przełożenie na język instrumentów akustycznych naszych różnych inspiracji, fascynacji muzyką hardcore-punkową, muzyką alternatywną, gitarową, czyli powiedzmy taką bardziej typową. Ale nie mamy gitary na scenie ze sobą. Po prostu używamy innego języka muzycznego. Jest trochę zespołów, jest trochę wykonawców ze świata muzyki folkowej, którzy nas mniej lub bardziej inspirowali na przestrzeni lat. Jest to na przykład Ruta, czy kapela ze wsi Warszawa, czy są różne zespoły spoza Polski, ale wciąż jest to bardzo mocno osadzone właśnie w tym kontekście Europy Środkowej - mówił Woland.

W repertuarze zespołu ważne miejsce zajmują teksty poetów, między innymi Juliana Tuwima. Zdaniem muzyków ich siła tkwi w uniwersalności. Podczas piotrkowskiego koncertu nie zabrakło zarówno utworów z pierwszej płyty, jak i nowszych kompozycji. Zespół zapowiadał przekrojowy program, powrót do swoich punkowych korzeni oraz dużą dawkę tanecznej energii, wzbogaconej o inspiracje muzyką tradycyjną.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 8

    reklama

    Dla Ciebie

    22°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio